Connect with us

Hodowca i Jeździec

Zdrowy odsa­dek – zale­ce­nia żywie­nio­we w okre­sie odsa­dze­nia

Porady Żywieniowe

Zdrowy odsa­dek – zale­ce­nia żywie­nio­we w okre­sie odsa­dze­nia

W okre­sie, gdy źre­bię­ta usa­mo­dziel­nia­ją się i sta­ją się odsa­da­mi, potem rocz­nia­ka­mi, naj­istot­niej­sze zna­cze­nie dla ich kon­dy­cji oraz pra­wi­dło­we­go roz­wo­ju, wzro­stu i kształ­to­wa­nia ukła­du szkie­le­to­we­go oraz mię­śni mają ruch i odpo­wied­nia die­ta. Dlatego w dużych hodow­lach mło­dzież utrzy­mu­je się zazwy­czaj nie w bok­sach, lecz na bie­gal­niach, gdzie spę­dza­ją noc i prze­by­wa­ją pod­czas nie­ko­rzyst­nej pogo­dy mając dużą swo­bo­dę ruchu. Wiązane są tyl­ko na czas kar­mie­nia. Natomiast pozo­sta­ły czas spę­dza­ją na wybie­gach i pastwi­skach. Jest to naj­lep­szy sys­tem odcho­wu mło­dych koni.

Czas odłą­cza­nia źre­biąt od matek jest zwią­za­ny z ter­mi­nem wyźre­bień. W związ­ku z tym, że źre­bię­ta rodzą się naj­czę­ściej wio­sną (kwie­cień – czer­wiec) to okres odsa­dza­nia przy­pa­da na ostat­ni kwar­tał roku. Choć, jak było to ostat­nio wspo­mnia­ne, nie jest to sztyw­ny ter­min i zawsze nale­ży kie­ro­wać się stop­niem roz­wo­ju źre­bię­cia, jego kon­dy­cją oraz sta­nem zdro­wia i od tych ele­men­tów uza­leż­nić ter­min odsa­dze­nia.

Sam dzień odsa­dze­nia i kil­ka­dzie­siąt następ­nych godzin są bar­dzo stre­su­ją­ce, zarów­no dla kla­czy jak i dla źre­bię­cia. Klacze sta­ją się nie­spo­koj­ne, a źre­ba­ki bie­ga­ją ner­wo­wo po bok­sie czy bie­gal­ni. Szybko tra­cą ape­tyt i przez pierw­sze dni pobie­ra­ją nie­wiel­ką ilość pokar­mu. Najbardziej opty­mal­nym roz­wią­za­niem jest pozo­sta­wie­nie źre­biąt w staj­ni, w któ­rej prze­by­wa­ły wraz z mat­ka­mi i rówie­śni­ka­mi. Znane oto­cze­nie pozwo­li im spo­koj­niej prze­trwać ten trud­ny okres. Jeżeli jed­nak ist­nie­je koniecz­ność prze­nie­sie­nia od razu źre­biąt do nowej staj­ni, nale­ży począt­ko­wo pozo­sta­wić je w niej i nie wypusz­czać na pastwi­sko – nie­spo­koj­ne i wystra­szo­ne, szu­ka­jąc mat­ki, mogły­by wyrzą­dzić sobie krzyw­dę. Po dwóch, trzech dniach, kie­dy nie­co uspo­ko­ją się i oswo­ją z nową dla nich sytu­acją, moż­na spró­bo­wać wypusz­czać je na padok. Można rów­nież roz­po­cząć wią­za­nie ich do kar­mie­nia – czyn­ność tą powin­ny znać dosko­na­le, ponie­waż w wie­ku 3 – 4 mie­się­cy powin­ny być już przez nas przy­uczo­ne do sta­nia na uwią­zie, a przez ostat­ni mie­siąc przed odsa­dze­niem - wią­za­ne rów­nież do kar­mie­nia.

Dzienna daw­ka pokar­mo­wa dla odsa­da powin­na być podzie­lo­na na trzy odpa­sy, aby znacz­ną ilość paszy tre­ści­wej (ok. 4 kg), któ­rą odsa­dek otrzy­mu­je, podać mu w kil­ku mniej­szych por­cjach. Zapobiega to ryzy­ku wystą­pie­nia kolek i zabu­rzeń prze­mia­ny mate­rii. W tym okre­sie wzra­sta u źre­biąt przede wszyst­kim zapo­trze­bo­wa­nie na wyso­ko­war­to­ścio­we biał­ko boga­te w ami­no­kwa­sy egzo­gen­ne (zwłasz­cza lizy­nę) oraz kom­pleks wita­min B, któ­rych źró­dłem do tej pory było mle­ko mat­ki. Zapotrzebowanie na ener­gię jest rów­nież znacz­ne i tak­że wyma­ga uzu­peł­nie­nia. Podobnie dodat­ko­we­go uzu­peł­nie­nia wyma­ga­ją wapń, miedź i selen – szcze­gól­nie póź­nym latem i jesie­nią, gdy pastwi­sko sta­je się coraz bar­dziej ubo­gie w skład­ni­ki pokar­mo­we, zwłasz­cza makro- i mikro­ele­men­ty. Przez pierw­sze dwa mie­sią­ce po odsa­dze­niu war­to rów­nież poda­wać 200-300 gram chu­de­go mle­ka w prosz­ku, któ­re przy spad­ku ape­ty­tu u malu­chów zachę­ci je do pobie­ra­nia pokar­mu. W okre­sie póź­nej jesie­ni i zimą, gdy odsa­dy prze­by­wa­ją na wybie­gach kró­cej niż pod­czas mie­się­cy let­nich, ruch sta­je się bar­dziej ogra­ni­czo­ny i ilość paszy tre­ści­wej moż­na nie­co ogra­ni­czyć, aby nie doszło do osią­gnię­cia zbyt dużej masy cia­ła. Wskazany jest nato­miast doda­tek do die­ty mar­chwi ( w ilo­ści ok.2 kg dzien­nie) oraz meszu (2-3 razy w tygo­dniu).

Pamiętajmy, że źre­bię­ta są nara­żo­ne na duży stres zwią­za­ny z odsa­dze­niem od mat­ki, zmia­ną warun­ków utrzy­ma­nia i die­ty, co obja­wia się nie tyl­ko bra­kiem ape­ty­tu i spad­kiem masy cia­ła, lecz rów­nież sła­bą kon­dy­cją, apa­tią i spad­kiem odpor­no­ści. W okre­sie tym mogą powstać pierw­sze nad­żer­ki prze­wo­du pokar­mo­we­go, dając czę­sto począ­tek cho­ro­bie wrzo­do­wej, co z kolei może być przy­czy­ną wie­lu pro­ble­mów tra­wien­nych rów­nież w póź­niej­szym wie­ku. We wcze­snym sta­dium cho­ro­by obja­wy mogą być nie­zau­wa­żo­ne przez hodow­cę, któ­ry decy­du­je się na pora­dę wete­ry­na­ryj­ną dopie­ro, gdy stan źre­ba­ka ule­ga znacz­ne­mu pogor­sze­niu. Najczęściej wystę­pu­ją­ce obja­wy nad­że­rek czy wrzo­dów u mło­dych koni to gor­szy przy­rost masy mię­śnio­wej, bie­gun­ki o róż­nym stop­niu nasi­le­nia jak rów­nież śred­nie­go stop­nia bóle morzy­sko­we. Źrebięta wyka­zu­ją­ce obja­wy cho­ro­by powin­ny być obję­te lecze­niem przy­naj­mniej przez kil­ka tygo­dni. Nie leczo­na cho­ro­ba wrzo­do­wa źre­bię­cia może być przy­czy­ną jego gor­sze­go roz­wo­ju i w przy­szło­ści rzu­to­wać na jego karie­rę spor­to­wą lub hodow­la­ną. Temat jest o tyle trud­ny, że u mło­dych zwie­rząt nie prze­pro­wa­dza się badań dia­gno­stycz­nych, któ­re potwier­dza­ły­by powsta­nie pierw­szych nad­że­rek (gastro­sko­pia). Dlatego nale­ży bacz­ne obser­wo­wać nasze odsad­ki w sytu­acjach pogłę­bio­ne­go stre­su, jakim jest dla nich okres odsa­dze­nio­wy, jak rów­nież dzia­łać pro­fi­lak­tycz­nie - sta­rać się zmi­ni­ma­li­zo­wać czyn­ni­ki stre­so­gen­ne i sto­so­wać odpo­wied­nią die­tę. Warto pomy­śleć o dodat­ku takich skład­ni­ków pokar­mo­wych, któ­re mają dobro­czyn­ny wpływ na układ tra­wien­ny, zapew­nia­ją wła­ści­wy roz­wój mikro­flo­ry jeli­to­wej, dzia­ła­ją osło­no­wo i prze­ciw­za­pal­nie (np. nie­na­sy­co­ne kwa­sy tłusz­czo­we ome­ga-3, sie­mię lnia­ne, droż­dże, dodat­ki pre- i pro­bio­tycz­ne). Oczywiście pod­sta­wą die­ty pozo­sta­je pasza obję­to­ścio­wa – dobrej jako­ści, sma­ko­wi­te sia­no, któ­re powin­no być sta­le dostęp­ne.

Okres od momen­tu odsa­dze­nia do ukoń­cze­nia pierw­sze­go roku życia jest jed­nym z naj­bar­dziej kry­tycz­nych w życiu konia. W związ­ku z tym postę­po­wa­nie z odsad­kiem jest nie­zwy­kle istot­ne, po raz dru­gi bowiem w jego życiu dra­stycz­nie zmie­nia­ją się warun­ki byto­we (pierw­sza zmia­na tych warun­ków to jego przyj­ście na świat). Wszelkie zanie­dba­nia w tej kwe­stii mogą przy­czy­niać się do zabu­rzeń roz­wo­jo­wych – nie­do­sta­tecz­ne i źle zbi­lan­so­wa­ne daw­ki pokar­mo­we obni­ża­ją tem­po wzro­stu, a nawet mogą spo­wo­do­wać jego zaha­mo­wa­nie. Żywienie musi zaspo­ko­ić potrze­by zwią­za­ne z roz­wo­jem i wzro­stem, przy zacho­wa­niu wła­ści­wych pro­por­cji mię­dzy tkan­ką kost­ną, mię­śnio­wą i tłusz­czo­wą.

POPRZEDNIE PORADY ZNAJDZIESZ TU!

Equine NutriPlan

Więcej w Porady Żywieniowe

Na górę