Connect with us

Hodowca i Jeździec

Sezon let­niej rekre­acji

Porady Żywieniowe

Sezon let­niej rekre­acji

Lato to okres zwięk­sze­nia inten­syw­no­ści kon­tak­tów z koniem, zwłasz­cza przez „sezo­no­wych” adep­tów sztu­ki jeź­dziec­kiej – dzie­ci, mło­dzie­ży oraz doro­słych, któ­rzy korzy­sta­jąc z okre­su waka­cyj­ne­go lub urlo­po­we­go oraz wypa­dów na łono natu­ry pra­gną tak­że zasma­ko­wać koń­skiej rekre­acji. Część z nich to oso­by posia­da­ją­ce doświad­cze­nie zwią­za­ne z jaz­dą w sio­dle, część jed­nak to zupeł­ni nowi­cju­sze. Pomimo przy­zwy­cza­je­nia się koni do pra­cy w tzw. let­niej rekre­acji i sta­wia­nych im wyma­gań, nie może­my zapo­mi­nać, że użyt­ko­wa­nie to, cza­sa­mi zupeł­nie bez przy­go­to­wa­nia i w związ­ku z tym czę­sto nie­umie­jęt­ne, jest dla naszych pod­opiecz­nych dużym wyzwa­niem fizycz­nym i nie­rzad­ko źró­dłem dodat­ko­we­go stre­su.

Prawidłowo zbi­lan­so­wa­na daw­ka pokar­mo­wa dla koni inten­syw­nie użyt­ko­wa­nych w rekre­acji powin­na zawie­rać skład­ni­ki, któ­re sta­no­wią źró­dło wyso­kiej jako­ści biał­ka, wol­no uwal­nia­nej ener­gii oraz wszyst­kie nie­zbęd­ne makro- i mikro­ele­men­ty oraz wita­mi­ny. Codzienny wysi­łek konia zwią­za­ny nie­rzad­ko z kil­ku­go­dzin­ną jaz­dą wierz­chem wyma­ga od nas zabez­pie­cza­nia jego wyso­kich potrzeb pokar­mo­wych. Dlatego węglo­wo­da­ny struk­tu­ral­ne, kwa­sy tłusz­czo­we czy doda­tek roślin motyl­ko­wych, ale rów­nież udział ziar­na zbóż jest jak naj­bar­dziej pożą­da­ny w paszy dedy­ko­wa­nej tej gru­pie koni. Dobrze zbi­lan­so­wa­na dzien­na daw­ka pokar­mo­wa, odpo­wied­nio poda­na (przy­naj­mniej 3 razy dzien­nie), z dostę­pem do dobrej jako­ści sia­na, pozwo­li na utrzy­ma­nie konia we wła­ści­wej kon­dy­cji i zapew­ni mu odpo­wied­nią daw­kę ener­gii przez cały okres inten­syw­nej pra­cy pod sio­dłem. W przy­pad­ku nie zadba­nia o zaspo­ko­je­nie tych potrzeb musi­my liczyć się z osła­bie­niem konia i utra­tą kon­dy­cji oraz nie­rzad­ko spad­kiem wagi.

Pamiętajmy w tym miej­scu o okre­sie upa­łów – jeśli jest to moż­li­we, prze­jażdż­ki w dni upal­ne powin­ny odby­wać się we wcze­snych godzi­nach przed­po­łu­dnio­wych lub wie­czo­rem. Nie zapo­mi­naj­my też o wodzie – o potrze­bach koni w tym obsza­rze pisa­li­śmy w poprzed­nim new­slet­te­rze – dostęp do świe­żej i czy­stej wody w cza­sie upa­łów to pod­sta­wa pra­wi­dło­wej ter­mo­re­gu­la­cji orga­ni­zmu konia, przy czym nale­ży trzy­mać się wyraź­nych zale­ceń doty­czą­cych dostę­pu do wody zarów­no dla koni po wysił­ku jak i dla koni wra­ca­ją­cych po krót­kiej prze­rwie do pra­cy.

Konie użyt­ko­wa­ne w rekre­acji czę­sto są wyna­gra­dza­ne za swo­ją pra­cę i cier­pli­wość. Klasycznym sma­ko­ły­kiem jest mar­chew lub jabł­ko. Produkty te z uwa­gi na swo­je wła­ści­wo­ści odżyw­cze sta­no­wią smacz­ną i zdro­wą prze­ką­skę, chy­ba że nasi let­ni­cy po każ­dej prze­jażdż­ce fun­du­ją im worek warzyw i owo­ców – prak­ty­kę taką nale­ży wów­czas w zde­cy­do­wa­ny spo­sób ogra­ni­czyć. Brak umia­ru w tym zakre­sie jest jak naj­bar­dziej nie­wska­za­ny. Klienci potra­fią wyna­gro­dzić konie rów­nież kost­ką cukru lub spe­cjal­nie zaku­pio­ny­mi cukier­ka­mi dla koni. Często są one mie­sza­ni­ną cukrów pro­stych, mela­sy i sub­stan­cji sma­ko­wych i bar­wią­cych. Z uwa­gi na sto­pień prze­two­rze­nia nie są to naj­zdrow­sze pro­duk­ty i kar­mie­nie tego typu sma­ko­ły­ka­mi powin­no być ogra­ni­czo­ne. Trzeba jed­nak­że przy­znać, że w ofer­cie firm paszo­wych coraz czę­ściej moż­na zna­leźć rów­nież zdro­we sma­ko­ły­ki, z dodat­kiem wita­min i war­to­ścio­wych skład­ni­ków odżyw­czych i takie nagro­dy są dla konia bar­dziej odpo­wied­nie.

Pamiętajmy, że lato, upa­ły, zmie­nia­ją­cy się usta­wicz­nie rekre­an­ci i ich róż­ne umie­jęt­no­ści jeź­dziec­kie mają bar­dzo duży wpływ na stan fizycz­ny i psy­chicz­ny konia. Dlatego konie użyt­ko­wa­ne w rekre­acji, zwłasz­cza w okre­sie waka­cyj­nym, powin­ny pod­le­gać naszej codzien­nej kon­tro­li. Wieczorny prze­gląd konia doty­czy oce­ny jego kon­dy­cji i zdro­wia, w tym przede wszyst­kim ewen­tu­al­ne­go odwod­nie­nia, sta­nu zmę­cze­nia, obtarć czy kula­wi­zny. Pamiętajmy, że w każ­dym przy­pad­ku kie­dy stan zdro­wia i kon­dy­cja konia budzą jakie­kol­wiek nasze wąt­pli­wo­ści, nale­ży go uważ­nie obser­wo­wać i dać czas na rege­ne­ra­cję. Koń, któ­re­mu nie pozwo­li­my się zre­ge­ne­ro­wać czy po pro­stu odpo­cząć, może bar­dzo szyb­ko stra­cić ener­gię i chęć współ­pra­cy z jeźdź­cem, „zejść” z kon­dy­cji, a w kon­se­kwen­cji – nie nada­wać się do dal­sze­go użyt­ko­wa­nia pod sio­dłem.

Rekreacja dzie­ci czę­sto odby­wa się na kucach. Podstawą ich poży­wie­nia jest oczy­wi­ście pasza obję­to­ścio­wa – a więc tra­wa i sia­no, jed­nak­że dla kucy pra­cu­ją­cych die­ta ta może oka­zać się nie­wy­star­cza­ją­ca. Ułożenie wła­ści­wej daw­ki pokar­mo­wej dla nich nie jest jed­nak takie pro­ste i oczy­wi­ste, gdyż z jed­nej stro­ny potrze­bu­ją odpo­wied­nie­go dla nich źró­dła ener­gii i war­to­ścio­wych skład­ni­ków pokar­mo­wych, aby mogły pra­co­wać pod sio­dłem, z dru­giej – czę­stym pro­ble­mem tej gru­py koni jest ich prze­kar­mie­nie pro­wa­dzą­ce do nad­wa­gi i oty­ło­ści. Stąd poda­wa­nie im stan­dar­do­wej paszy prze­zna­czo­nej dla dużych koni nie zawsze prze­kła­da się na ich pra­wi­dło­wą kon­dy­cję i zdro­wie.

Kuce z regu­ły cha­rak­te­ry­zu­ją się dobrym wyko­rzy­sta­niem paszy, co w sytu­acji nawet jej nie­wiel­kie­go nad­mia­ru może skut­ko­wać ich nie­świa­do­mym prze­kar­mia­niem. Gdy nie zwra­ca­my na to uwa­gi i taka sytu­acja trwa dłuż­szy czas, może dopro­wa­dzić nie tyl­ko do wspo­mnia­nej wcze­śniej oty­ło­ści, lecz rów­nież do zabu­rzeń pra­cy wątro­by, ochwa­tu czy innych cho­rób meta­bo­licz­nych. Dlatego pod­sta­wo­wą zasa­dą w żywie­niu kucy jest ogra­ni­cze­nie owsa. Lecz w przy­pad­ku, gdy nasze kuce pra­cu­ją inten­syw­nie w rekre­acji, musi­my zapew­nić im odpo­wied­nią daw­kę ener­gii i biał­ka. Stąd w paszy dedy­ko­wa­nej tej gru­pie koni powin­ny zna­leźć się ziar­na zbóż (po obrób­ce tech­no­lo­gicz­nej) np. płat­ki jęcz­mien­ne i kuku­ry­dzia­ne oraz skład­ni­ki dostar­cza­ją­ce węglo­wo­da­nów struk­tu­ral­nych. Miejsce owsa może zająć łuska owsia­na pod­no­szą­ca zawar­tość węglo­wo­da­nów zło­żo­nych, jak naj­bar­dziej wska­za­ny jest rów­nież doda­tek siecz­ki z traw i lucer­ny, nasion roślin ole­istych, wysłod­ków bura­cza­nych, suszo­nych owo­ców, ziół i ole­jów roślin­nych. Pasza dla kucy powin­na tak­że zawie­rać łatwo przy­swa­jal­ne skład­ni­ki mine­ral­ne, a zwłasz­cza te mikro­ele­men­ty i wita­mi­ny, któ­re wspo­ma­ga­ją wal­kę z powszech­ny­mi u kucy, zwłasz­cza w okre­sie pastwi­sko­wym, infek­cja­mi skór­ny­mi, egze­ma­mi i inny­mi pro­ble­ma­mi der­ma­to­lo­gicz­ny­mi. Ważnym pier­wiast­kiem w die­cie kucy pra­cu­ją­cych jest rów­nież magnez, któ­re­go doda­tek (naj­le­piej w for­mie orga­nicz­nej) może ogra­ni­czyć wybu­ja­ły tem­pe­ra­ment nie­któ­rych z nich. Pamiętajmy tak­że, że kuce zawsze będą ulu­bień­ca­mi naj­młod­szych jeźdź­ców, dla któ­rych podzie­le­nie się posia­da­ną słod­ko­ścią jest czę­sto naj­wyż­szą for­mą akcep­ta­cji, zaufa­nia i podzię­ko­wa­nia. Tutaj tak­że nale­ży wzmoc­nić naszą czuj­ność, aby nie dopro­wa­dzić do wspo­mnia­nej wcze­śniej sytu­acji, gdy nad­miar przy­sma­ków, zwłasz­cza tych zawie­ra­ją­cych spo­rą daw­kę cukrów pro­stych lub na przy­kład zbyt duża ilość jabłek, może być przy­czy­ną powsta­nia zabu­rzeń tra­wien­nych.

Pamiętajmy, że poziom żywie­nia jest uza­leż­nio­ny od masy cia­ła, dzien­nej inten­syw­no­ści pra­cy oraz rasy i tem­pe­ra­men­tu naszych pod­opiecz­nych. Czynniki te są decy­du­ją­ce we wła­ści­wym skom­po­no­wa­niu dawek pokar­mo­wych, choć zawsze naj­istot­niej­sze jest dopa­so­wa­nie die­ty do ich indy­wi­du­la­nych potrzeb i wyma­gań, gdyż ‘koń konio­wi nie­rów­ny’. Nie zapo­mi­naj­my o tym rów­nież w okre­sie waka­cyj­nym, aby pra­gnie­nie czer­pa­nia przy­jem­no­ści z wycie­czek na koń­skim grzbie­cie nie prze­sło­ni­ło nam zadba­nia o kom­fort i potrze­by nasze­go czwo­ro­noż­ne­go part­ne­ra.

POPRZEDNIE PORADY ZNAJDZIESZ TU!

Equine NutriPlan

Więcej w Porady Żywieniowe

Na górę