Connect with us

Hodowca i Jeździec

Prawidłowe żywie­nie konia czy­li pochwa­ła cią­głej nauki

Porady Żywieniowe

Prawidłowe żywie­nie konia czy­li pochwa­ła cią­głej nauki

Jako hodow­cy, obser­wu­ją­cy nasze konie od dnia ich naro­dzin, czę­sto oce­nia­my ich stan odży­wie­nia na pod­sta­wie kon­dy­cji, ogól­ne­go wyglą­du oraz zacho­wa­nia. Nikt lepiej niż my sami nie zna swo­ich pod­opiecz­nych, ich pre­fe­ren­cji żywie­nio­wych, prze­by­tych cho­rób czy pro­ble­mów, któ­re towa­rzy­szy­ły nam na dro­dze ich wzro­stu i roz­wo­ju. Jednak oce­na wła­ści­we­go zaopa­trze­nia orga­ni­zmu konia we wszyst­kie nie­zbęd­ne skład­ni­ki odżyw­cze oraz jego potrzeb pokar­mo­wych nie zawsze jest spra­wą oczy­wi­stą i pro­stą.

Szybkie i pro­ste dia­gno­zy, doty­czą­ce na przy­kład sta­nu nawod­nie­nia orga­ni­zmu, może posta­wić prak­tycz­nie każ­dy użyt­kow­nik i hodow­ca koni. Nieskomplikowany test ela­stycz­no­ści skó­ry szyi, doty­czą­cy poten­cjal­ne­go odwod­nie­nia, pozwa­la w pro­sty spo­sób stwier­dzić z wyso­kim praw­do­po­do­bień­stwem czy koń ma nie­do­bór wody i gro­zi mu odwod­nie­nie. Stosunkowo łatwo też temu sta­no­wi zara­dzić, prze­strze­ga­jąc pro­stych zasad doty­czą­cych pór poje­nia, sta­łe­go dostę­pu do wody na cało­do­bo­wych pastwi­skach, dosto­so­wa­nia się do zasad poje­nia po tre­nin­gach czy innych for­mach inten­syw­ne­go użyt­ko­wa­nia koni (gdy bra­ku­je auto­ma­tycz­nych poideł). Łatwa też do oce­ny jest utra­ta masy cia­ła lub nad­mier­ne przy­bie­ra­nie na wadze, widocz­ne naj­czę­ściej gołym okiem, któ­re przy bra­ku symp­to­mów cho­ro­bo­wych jest obja­wem prze­kar­mie­nia lub nie­do­ży­wie­nia konia. W tym wypad­ku recep­ta na przy­wró­ce­nie sta­nu rów­no­wa­gi tak­że jest sto­sun­ko­wo pro­sta – ogra­ni­cza­my lub stop­nio­wo zwięk­sza­my daw­ki pokar­mo­we.

Hodowcy, jeźdź­cy, wła­ści­cie­le koni czę­sto obser­wu­ją swo­ich pod­opiecz­nych, ana­li­zu­ją zacho­wa­nie zwie­rząt, brak ape­ty­tu, oso­wia­łość i wie­le innych symp­to­mów mogą­cych wska­zy­wać na począ­tek pro­ble­mów zdro­wot­nych. Starają się reago­wać na zaist­nia­łą sytu­ację, potra­fią roz­po­znać ochwat, począ­tek kula­wi­zny czy roz­po­czy­na­ją­cą się kol­kę. Wiedzą tak­że, kie­dy z pro­ble­mem pora­dzą sobie sami, a kie­dy koniecz­na sta­je się inter­wen­cja wete­ry­na­ryj­na.

Zdiagnozowanie u konia poten­cjal­ne­go pro­ble­mu o pod­ło­żu żywie­nio­wym nie jest już jed­nak ani tak szyb­kie, ani łatwe. Niektóre aspek­ty zwią­za­ne z wła­ści­wym zaopa­trze­niem orga­ni­zmu konia w skład­ni­ki pokar­mo­we są bowiem trud­ne do usta­le­nia „na szyb­ko”, pew­nych rze­czy po pro­stu „gołym okiem” nie zoba­czy­my. Stąd tak waż­na jest zarów­no świa­do­mość hodow­ców i wła­ści­cie­li koni co do potrze­by wyko­ny­wa­nia co jakiś czas badań dia­gno­stycz­nych u swo­ich pod­opiecz­nych, jak rów­nież doko­ny­wa­nie rze­tel­nej oce­ny jako­ści sto­so­wa­nych pasz pod­sta­wo­wych oraz wery­fi­ka­cja skła­du pasz i suple­men­tów uzu­peł­nia­ją­cych.

Problemów na tle nie­wła­ści­we­go żywie­nia, złe­go dobo­ru pasz i dodat­ków, sła­bej jako­ści pasz pod­sta­wo­wych czy nie­od­po­wied­nio zbi­lan­so­wa­nej die­ty napo­ty­ka­my w codzien­nej prak­ty­ce hodow­la­nej bar­dzo wie­le. Przykładowo za sła­bą jakość sier­ści i kopyt mogą odpo­wia­dać zarów­no nie­do­bo­ry biał­ka jak i defi­cy­ty mine­ral­no-wita­mi­no­we. Młode konie pozba­wio­ne wło­sów grzy­wy i ogo­na czy wygry­za­ją­ce sobie nawza­jem wło­sy z ogo­nów to praw­do­po­dob­nie nie­do­bo­ry wap­nia i sodu w okre­sie wzro­stu, cho­ciaż w nie­któ­rych wypad­kach odpo­wie­dzial­na może być za to nad­po­daż sele­nu. Uczulenia i aler­gie to czę­sto nie­do­bo­ry wita­mi­no­we lub brak w die­cie nie­na­sy­co­nych kwa­sów tłusz­czo­wych. Kłopoty z ukła­dem pokar­mo­wym – nagłe bie­gun­ki lub zapar­cia to czę­sto zbyt szyb­ka zmia­na paszy lub jej zła jakość. Lecz już nawra­ca­ją­ce morzy­ska czy kol­ki lub mię­śnio­chwat to pro­blem wyma­ga­ją­cy szyb­kie­go dzia­ła­nia leka­rza wete­ry­na­rii, a dopie­ro w dru­giej kolej­no­ści zada­nie dla żywie­niow­ca, aby wypro­wa­dzić takie­go konia na „wła­ści­wą dro­gę” w kwe­stii odpo­wied­nie­go dobo­ru pasz do dawek pokar­mo­wych i sto­so­wa­nia racjo­nal­nej die­ty, zanim koń cał­ko­wi­cie nie wró­ci do zdro­wia.

Nawet z tak pozor­nie pro­stym tema­tem jak suple­men­ta­cja makro- i mikro­ele­men­tów oraz wita­min wią­że się kon­kret­na wie­dza - o nor­mach żywie­nio­wych, o pier­wiast­kach anta­go­ni­stycz­nych, o roli jaką peł­nią w orga­ni­zmie poszcze­gól­ne skład­ni­ki pokar­mo­we, o meta­bo­li­zmie, pro­ce­sach two­rze­nia i odbu­do­wy czy stre­sie oksy­da­cyj­nym; o pra­cy prze­wo­du pokar­mo­we­go i pro­ce­sach zacho­dzą­cych na pozio­mie poszcze­gól­nych jego odcin­ków; o enzy­mach i pro­ce­sach tra­wien­nych, o roz­kła­dzie włók­na, o meta­bo­li­zmie bia­łek, o efek­tach ubocz­nych poda­wa­nia nie­któ­rych związ­ków, o kon­se­kwen­cjach krót­ko i dłu­go­ter­mi­no­wych nie­pra­wi­dło­wych prak­tyk żywie­nio­wych. Lista zależ­no­ści i dro­bia­zgów, któ­re trze­ba wziąć pod uwa­gę, jest bar­dzo dłu­ga. Pamiętać też nale­ży, iż nawet dobrze zbi­lan­so­wa­na die­ta, zgod­na z tabe­la­rycz­ny­mi nor­ma­mi, nie zawsze prze­no­si się bez­po­śred­nio na dobro­stan zwie­rzę­cia – wie­le tu zale­ży od indy­wi­du­al­nych uwa­run­ko­wań, pre­fe­ren­cji żywie­nio­wych dane­go konia, od wła­ści­we­go okre­śle­nia obcią­żeń i dopa­so­wa­nia do nich daw­ki pokar­mo­wej oraz od jego aktu­al­ne­go sta­nu zdro­wia, ewen­tu­al­nej aler­gii czy nie­to­le­ran­cji pokar­mo­wej. O kwe­stiach tych pisze­my w naszych new­slet­te­rach, mając nadzie­ję, że ich przy­stęp­na for­ma pozwa­la na posze­rze­nie wie­dzy hodow­ców na temat stan­dar­dów żywie­nia.

Metodą wspar­cia oce­ny kon­dy­cji konia i zaopa­trze­nia orga­ni­zmu cho­ciaż­by w skład­ni­ki mine­ral­ne pozo­sta­ją bada­nia dia­gno­stycz­ne, na przy­kład ana­li­za krwi. Choć zda­rza się, że prób­ki krwi są sła­bym wskaź­ni­kiem nie­do­bo­ru nie­któ­rych skład­ni­ków. Jeśli przy­kła­do­wo koń jest kar­mio­ny daw­ka­mi z nie­do­bo­rem wap­nia, pier­wia­stek ten w jego wyni­kach może pomi­mo wszyst­ko nie odbie­gać od nor­my i być na pra­wi­dło­wym pozio­mie, ponie­waż jest „wycią­ga­ny” z kości. Organizm radzi sobie w ten spo­sób z nie­do­bo­ra­mi, utrzy­mu­jąc sta­bil­ny poziom wap­nia we krwi, co ma jed­nak swo­je nega­tyw­ne kon­se­kwen­cje w przy­szło­ści. Dobrym bada­niem jest bada­nie struk­tu­ry i skła­du wło­sa, któ­re poda­je infor­ma­cję o ilo­ści makro- i mikro­ele­men­tów w orga­ni­zmie. Kolejnym wskaź­ni­kiem jest tak­że ana­li­za moczu, któ­ra jed­nak, choć czę­sto nie­zbęd­na w prak­ty­ce wete­ry­na­ryj­nej dla wyklu­cze­nia lub potwier­dze­nia okre­ślo­ne­go scho­rze­nia, w przy­pad­ku jed­nak okre­śle­nia sta­nu i popraw­no­ści odży­wie­nia konia, nie do koń­ca przy­sta­je do potrzeb i ocze­ki­wań. Pozostają jesz­cze zdję­cia rent­ge­now­skie (np. w celu oce­ny tkan­ki kost­nej) lub ana­li­za samych tka­nek (np. biop­sja wątro­by w celu okre­śle­nia sta­tu­su wita­mi­ny A), ale tego typu meto­dy zali­cza­ją się do gru­py badań inwa­zyj­nych i w przy­pad­ku bra­ku bez­po­śred­nich zale­ceń wete­ry­na­ryj­nych nale­ży ich uni­kać.

Jednym z kolej­nych spo­so­bów, aby usta­lić, czy koń ma odpo­wied­nio reali­zo­wa­ne wyma­ga­nia żywie­nio­we, jest peł­na ana­li­za jego die­ty, kon­sul­ta­cja z żywie­niow­cem oraz labo­ra­to­ryj­na oce­na sto­so­wa­nych przez nas pasz pod­sta­wo­wych czy­li sia­na i ziar­na zbóż (naj­le­piej z peł­ną ana­li­zą takich skład­ni­ków jak biał­ko, włók­no, makro- i mikro­ele­men­ty).

Kto pyta, nie błą­dzi. Jeśli potrze­bu­je­my doradz­twa czy kon­sul­ta­cji - nie bój­my się zapy­tać o to pro­fe­sjo­nal­ne­go spe­cja­li­stę ds. żywie­nia, a więc oso­bę z odpo­wied­nim wykształ­ce­niem, doświad­cze­niem i wie­dzą. Porady żywie­nio­we coraz czę­ściej gosz­czą w naszych staj­niach, ich zna­cze­nie – o ile są prze­pro­wa­dza­ne w spo­sób bez­stron­ny i pro­fe­sjo­nal­ny – mogą oka­zać się bez­cen­ne dla dłu­go­ter­mi­no­we­go dobro­sta­nu naszej hodow­li. Nie zawsze pro­sta, choć czę­sto nie­do­ce­nia­na usłu­ga, może istot­nie popra­wić wydaj­ność naszej hodow­li, a co za tym idzie – wpły­nąć na nasz suk­ces hodow­la­ny. Po dokład­nym wywia­dzie, w któ­rym spe­cja­li­sta zbie­rze wyni­ki badań i ana­liz, infor­ma­cje na temat potrzeb naszych koni, sta­nu ich zdro­wia, prze­by­tych cho­rób jak i form użyt­ko­wa­nia i byto­wa­nia, będzie w sta­nie usta­wić pra­wi­dło­wą die­tę, któ­ra dłu­go­ter­mi­no­wo powin­na istot­nie popra­wić kon­dy­cję konia i wła­ści­wie, zgod­nie z aktu­al­ny­mi potrze­ba­mi, zaopa­trzyć orga­nizm we wszyst­kie nie­zbęd­ne skład­ni­ki odżyw­cze.

Nie zwal­nia nas to oczy­wi­ście z odpo­wie­dzial­no­ści za nasze konie. Dlatego roz­ma­wiaj­my o naszych doświad­cze­niach i pro­ble­mach, czy­taj­my, dys­ku­tuj­my. Zadawajmy pyta­na – dostaw­com sia­na i owsa, przed­sta­wi­cie­lom han­dlo­wym, leka­rzom wete­ry­na­rii, sprze­daw­com, użyt­kow­ni­kom forów dys­ku­syj­nych, żywie­niow­com. Kwestionujmy uzy­ska­ne odpo­wie­dzi. Wymuszajmy świa­do­mą i odpo­wie­dzial­ną usłu­gę, bo doty­czy ona bez­po­śred­nio sta­nu i kon­dy­cji naszych pod­opiecz­nych. Czytajmy ze zro­zu­mie­niem ety­kie­ty pro­duk­to­we, spraw­dzaj­my opi­sy inter­ne­to­we, dowiedz­my się, co ozna­cza­ją poszcze­gól­ne, czę­sto doda­ne dla uśpie­nia naszej uwa­gi, zwro­ty nauko­we, wskaź­ni­ki, licz­by i jed­nost­ki. Uczmy się! Im wię­cej będzie­my wie­dzieć, tym łatwiej będzie się nam roz­ma­wia­ło z pro­fe­sjo­na­li­sta­mi obsłu­gu­ją­cy­mi nasze konie, tym szyb­ciej zro­zu­mie­my mecha­ni­zmy i zależ­no­ści doty­czą­ce sta­nu ich zdro­wia i kon­dy­cji, tym łatwiej oce­ni­my, czy kolej­ne pro­duk­ty na roz­wi­ja­ją­cym się tak dyna­micz­nie w ostat­nich latach ryn­ku, są rze­czy­wi­ście potrzeb­ne naszym koniom czy są też wyłącz­nie wytwo­rem mar­ke­tin­gu.

POPRZEDNIE PORADY ZNAJDZIESZ TU!

Equine NutriPlan

Więcej w Porady Żywieniowe

  • Porady Żywieniowe

    Wrzody prze­wo­du pokar­mo­we­go

    By

    W pro­fi­lak­ty­ce żywie­nio­wej koni prio­ry­te­to­we trak­to­wa­nie ich ukła­du pokar­mo­we­go naka­zu­je nam zwró­cić szcze­gól­ną uwa­gę na jeden z naj­bar­dziej roz­po­zna­nych...

  • Porady Żywieniowe

    Witamina E z sele­nem

    By

    Witamina E niwe­lu­je skut­ki inten­syw­ne­go tre­nin­gu, dzia­ła pro­tek­cyj­nie na tkan­kę mię­śnio­wą, współ­dzia­ła z sele­nem i wita­mi­ną C oraz wzmac­nia odpor­ność. To naj­krót­sza cha­rak­te­ry­sty­ka...

  • Porady Żywieniowe

    Witaminy - zdro­wie i odpor­ność

    By

    Dodatek wita­min do pod­sta­wo­wej daw­ki pokar­mo­wej, naj­czę­ściej w posta­ci pre­pa­ra­tu mine­ral­no-wita­mi­no­we­go, sto­su­je­my, aby pokryć indy­wi­du­al­ne potrze­by pokar­mo­we konia...

Na górę