Connect with us

Hodowca i Jeździec

Woda do picia na pastwi­skach

Porady Żywieniowe

Woda do picia na pastwi­skach

Jest nie­odzow­nym skład­ni­kiem pokar­mo­wym dla koni - tak jak w przy­pad­ku wszyst­kich innych istot żywych. Woda to wszyst­kie funk­cje życio­we jak i wyda­la­nie nad­mia­ru cie­pła. Brak dosta­tecz­nej ilo­ści wody powo­du­je, że tra­wie­nie oraz wchła­nia­nie odby­wa się wol­niej, a pro­duk­ty roz­kła­du zbyt dłu­go są zatrzy­my­wa­ne w orga­ni­zmie, krew się zagęsz­cza, a tem­pe­ra­tu­ra cia­ła wzra­sta. Spragniony orga­nizm bez dostę­pu do wody pobie­ra ją z wody wcho­dzą­cej w skład tka­nek, co powo­du­je utra­tę sił i ogra­ni­cze­nie odpor­no­ści. W przy­pad­ku konia w pierw­szej kolej­no­ści jest to pobór z jeli­ta śle­pe­go, któ­re dzię­ki chłon­no­ści swych ścian oraz spe­cjal­nej budo­wie, posia­da zdol­ność zatrzy­my­wa­nia dużej ilo­ści pły­nu.

Jaka woda?

Konie są bar­dzo wraż­li­we na smak wody i jej zapach, nawet wte­dy, gdy są bar­dzo spra­gnio­ne. Teoretycznie naj­lep­szą wodą do picia dla koni jest woda rzecz­na. Oczywiście zakła­da­jąc, że nie jest ona zanie­czysz­czo­na. Jest nie­co chłod­niej­sza niż powie­trze (w lecie), nie jest tak twar­da i zim­na jak woda ze stud­ni czy z wodo­cią­gu. Nie każ­dy jed­nak z nas ma moż­li­wość wypa­sa­nia konia na brze­gu rze­ki lub stru­my­ka, dodat­ko­wo z pła­skim i nie osu­wa­ją­cym się brze­giem. Pastwisko powin­no ogra­ni­czać dostęp koni do wody z rowów, sadza­wek i sta­wów sto­ją­cych – szko­dli­wych z powo­du wyso­kie­go praw­do­po­do­bień­stwa zanie­czysz­cze­nia gni­ją­cy­mi cząst­ka­mi orga­nicz­ny­mi, lar­wa­mi i drob­no­ustro­ja­mi, któ­rych spo­ży­cie zwięk­sza ryzy­ko nie­ży­tu jelit.Pastwisko to naj­czę­ściej kory­ta do poje­nia zasi­la­ne ze stud­ni, czy­stej rze­ki bądź z becz­ko­wo­zu, któ­re powin­ny być regu­lar­nie opróż­nia­ne z pozo­sta­łej wody, wytar­te sło­mą i dopie­ro wte­dy ponow­nie napeł­nia­ne. Pojemniki z wodą, wia­dra, poidła czy kory­ta powin­ny być tak umiesz­cza­ne, aby koń nie miał moż­li­wo­ści zakli­no­wa­nia się pomię­dzy nimi a ogro­dze­niem pastwi­ska. Pamiętajmy tak­że, aby poidło czy wia­dro było na tyle duże, aby swo­bod­nie mie­ścił się w nim pysk konia i znaj­do­wa­ło się z dala od drzew, by spa­da­ją­ce liście, gałę­zie i pył­ki nie zanie­czysz­cza­ły wody.

Ilość jest waż­na

Przy okre­śle­niu ilo­ści wody potrzeb­nej dla koni nale­ży brać pod uwa­gę tem­pe­ra­tu­rę oto­cze­nia, wil­got­ność powie­trza, rodzaj i inten­syw­ność pra­cy konia oraz rodzaj spo­ży­wa­nej paszy. Straty wody w wyni­ku wyda­la­nia jej przez prze­wód pokar­mo­wy, ner­ki, płu­ca i skó­rę są znacz­ne i pro­por­cjo­nal­ne do masy cia­ła. Ilość wody wyda­la­nej przez prze­wód pokar­mo­wy (w kale) zale­ży od rodza­ju zada­wa­nych pasz – wzra­sta pod­czas więk­sze­go pobie­ra­nia pasz obję­to­ścio­wych mokrych, a więc zie­lon­ki. Średnio w kale koń wyda­la 4 – 5 litrów wody na dobę. Również zmien­na jest ilość wody wyda­la­nej w moczu – wzra­sta, gdy pokarm zawie­ra wyż­szą kon­cen­tra­cję biał­ka i soli mine­ral­nych. Zazwyczaj koń wyda­la w cią­gu doby oko­ło 5 – 10 litrów moczu. Stosunkowo nie­wiel­ka ilość wyda­la­nej w ten spo­sób wody wyni­ka stąd, że konie wyda­la­ją wodę rów­nież przez gru­czo­ły poto­we, któ­re znaj­du­ją się na całej powierzch­ni skó­ry i latem, w przy­pad­ku wyso­kich tem­pe­ra­tur powie­trza oraz pod­czas cięż­szych tre­nin­gów, znacz­nie więk­sza ilość wody jest wyda­la­na poprzez te gru­czo­ły wraz z potem niż przez ner­ki z moczem.
Przeciętnie dla konia wypa­sa­ne­go na pastwi­sku i nie pra­cu­ją­ce­go zapo­trze­bo­wa­nie na wodę wyno­si 7 - 13 l na 100 kg masy cia­ła konia. Pamiętać nale­ży, że szcze­gól­nie dużo wody potrze­bu­ją kla­cze kar­mią­ce – co naj­mniej 10 l na 100 kg m.c. Nie nale­ży zapo­mi­nać też o źre­ba­kach - dostęp do niej nale­ży im zapew­nić już od pierw­szych dni życia, a wiec tak­że w okre­sie ssa­nia.
Dla unik­nię­cia zazię­bień przy wyko­rzy­sta­niu wody wodo­cią­go­wej nale­ży w lecie nale­wać chłod­ną wodę do koryt względ­nie wia­der lub innych zbior­ni­ków na dwie godzi­ny przed okre­sem poje­nia – okres ten na powie­trzu czy słoń­cu powi­nien pozwo­lić jej na osią­gnię­cie tem­pe­ra­tu­ry oto­cze­nia.

Brak wody na pastwi­sku?

W przy­pad­ku koni nie mają­cych dostę­pu do wody na pastwi­sku i koni wypusz­cza­nych na pastwi­sko na kil­ku­go­dzin­ny wypas powin­ni­śmy pamię­tać o kil­ku zasa­dach. Konie nale­ży poić rano, w połu­dnie i wie­czo­rem, na pół godzi­ny przed poda­niem paszy tre­ści­wej. W lecie wska­za­ne jest poje­nie częst­sze – 4, a nawet 5 razy na dobę. Konie pra­cu­ją­ce powin­ny być pojo­ne tak­że w nocy, co będzie mia­ło wpływ na ich poce­nie się w cią­gu dnia (pijąc w nocy wypi­ją mniej rano). Brak odpo­wied­nie­go nawod­nie­nia konia może skut­ko­wać jego odwod­nie­niem. Mamy z nim do czy­nie­nia gdy orga­nizm konia wyda­la wię­cej wody (i soli mine­ral­nych) niż przyj­mu­je. Najczęstszą przy­czy­ną takie­go sta­nu jest poce­nie się i wyczer­pa­nie upa­łem lub męczą­ca pra­ca przy ogra­ni­czo­nym dostę­pie do wody. Nie wol­no zapo­mi­nać rów­nież o wyso­kim ryzy­ku odwod­nie­nia w przy­pad­kach bie­gu­nek. Może spo­wo­do­wać ono pro­ble­my zdro­wot­ne, a w skraj­nych przy­pad­kach dopro­wa­dzić nawet do śmier­ci zwie­rzę­cia.

Pamiętajmy – woda to źró­dło życia dla wszyst­kich istot żyją­cych!

POPRZEDNIE PORADY ZNAJDZIESZ TU!

Equine NutriPlan

Zdjęcia: pixabay.com

Więcej w Porady Żywieniowe

  • Porady Żywieniowe

    Prawidłowe żywie­nie konia czy­li pochwa­ła cią­głej nauki

    By

    Jako hodow­cy, obser­wu­ją­cy nasze konie od dnia ich naro­dzin, czę­sto oce­nia­my ich stan odży­wie­nia na pod­sta­wie kon­dy­cji, ogól­ne­go...

  • Porady Żywieniowe

    Miedź i cynk

    By

    Miedź jest jed­nym z waż­niej­szych pier­wiast­ków w die­cie koni. Jest nie­zbęd­na do pra­wi­dło­we­go roz­wo­ju ukła­du szkie­le­to­we­go, mobi­li­za­cji zapa­sów żela­za,...

  • Porady Żywieniowe

    Żelazo i man­gan

    By

    Zgodnie z wcze­śniej­szy­mi zapo­wie­dzia­mi dzi­siaj o roli i wza­jem­nej rela­cji kolej­nej pary pier­wiast­ków anta­go­ni­stycz­nych – żela­za i man­ga­nu, choć nie­czę­sto...

Na górę