Connect with us

Hodowca i Jeździec

Odstępstwa od nor­my, czy­li czy mój koń jest zdro­wy?

Porady Żywieniowe

Odstępstwa od nor­my, czy­li czy mój koń jest zdro­wy?

Często zada­je­my sobie tego typu pyta­nia patrząc na naszych pod­opiecz­nych. Uważna ich obser­wa­cja jest tutaj klu­czo­wa – w przy­pad­ku wie­lu scho­rzeń wychwy­ce­nie pierw­szych obja­wów cho­ro­bo­wych jest nie­zwy­kle istot­ne, a szyb­ka kon­sul­ta­cja ze spe­cja­li­stą może uchro­nić konia przed szyb­kim roz­wo­jem cho­ro­by i jej powi­kła­nia­mi. Dlatego przy­glą­daj­my się zacho­wa­niom naszych pupi­li i doko­nuj­my oce­ny ich kon­dy­cji, aby w porę zauwa­żyć „odstęp­stwa od nor­my” i zwró­cić się o pora­dę do leka­rza wete­ry­na­rii (lub cza­sa­mi – o pil­ną inter­wen­cję wete­ry­na­ryj­ną). W nie­któ­rych wypad­kach pozwo­li to tak­że na odpo­wied­nio wcze­sną izo­la­cję cho­re­go konia od sta­da i ogra­ni­cze­nie roz­prze­strze­nia­nia się ognisk cho­rób zakaź­nych.

Konie zdro­we i w peł­ni sił są żywot­ne, aktyw­ne i zain­te­re­so­wa­ne wszyst­kim co dzie­je się dooko­ła. Wykazują nor­mal­ne pra­gnie­nie i ape­tyt, chęć do ruchu i swo­jej stan­dar­do­wej codzien­nej aktyw­no­ści. W spo­czyn­ku tem­pe­ra­tu­ra ich cia­ła powin­na wyno­sić oko­ło 37,6 stop­ni (konie doro­słe) i oko­ło 38,5 u mło­dych osob­ni­ków. W pod­sta­wo­wym oglą­dzie zwra­ca­my dodat­ko­wo uwa­gę na jakie­kol­wiek ozna­ki prze­zię­bie­nia lub infek­cji, obja­wia­ją­ce się wysię­kiem z nosa, powięk­szo­ny­mi węzła­mi chłon­ny­mi czy kasz­lem. Kondycja konia powin­na być dobra, włos lśnią­cy, a jego struk­tu­ra cha­rak­te­ry­stycz­na dla danej rasy i pory roku (w swo­jej oce­nie trze­ba mieć na uwa­dze okre­sy linie­nia). Zdrowy koń „nie zna­czy” i nie kule­je na żad­ną z koń­czyn, nie ma zde­for­mo­wa­nej pusz­ki kopy­to­wej. Generalnie – nie wyka­zu­je obja­wów bólo­wych, nie chro­ni bolą­ce­go miej­sca przed doty­kiem i ura­zem, co wska­zy­wa­ło­by na stan zapal­ny, nie tarza się, nie grze­bie nogą i nie poci się (co może być obja­wem kol­ki), a jego ruch jest ela­stycz­ny, bez symp­to­mów sztyw­no­ści cho­du czy wręcz odmo­wy ruchu do przo­du (nie­bez­pie­czeń­stwo mię­śnio­chwa­tu).

Oczywiście powyż­szy opis to ide­al­nie zdro­wy koń utrzy­my­wa­ny w pra­wi­dło­wych warun­kach, tem­pe­ra­tu­rze, kom­for­cie psy­chicz­nym, nie obcią­żo­ny cięż­ką pra­cą, buzu­ją­cy­mi hor­mo­na­mi czy nie­po­ko­jem o źre­ba­ka. Zawsze mogą mieć miej­sce odstęp­stwa „od nor­my”, gdyż przy­kła­do­wo przy­spie­szo­ny oddech może wystą­pić po wysił­ku lub przy wyso­kich tem­pe­ra­tu­rach powie­trza i wca­le nie musi być ozna­ką cho­ro­by, aler­gii czy sła­bej wydol­no­ści. Spadek kon­dy­cji i for­my może być spo­wo­do­wa­ny nie­wła­ści­wym tre­nin­giem i będą­cym jego kon­se­kwen­cją prze­tre­no­wa­niem, zmę­cze­niem czy wręcz osła­bie­niem, a bie­gun­ka czy nie­chęć do pobie­ra­nia pokar­mu wyni­kiem stre­su lub nie­to­le­ran­cją któ­re­goś ze skład­ni­ków daw­ki pokar­mo­wej lub też bra­kiem regu­lar­nej kon­tro­li uzę­bie­nia i ostry­mi kra­wę­dzia­mi zębów, któ­re wyma­ga­ją korek­ty. Odstawianie nogi (odcią­ża­nie koń­czy­ny), choć w czę­ści wypad­ków nie powin­no być lek­ce­wa­żo­ne, gdyż może świad­czyć o poważ­nym ura­zie, może być tak­że cechą wybit­nie osob­ni­czą, powta­rzal­ną (czę­sto konie w ten spo­sób odpo­czy­wa­ją) i nie mają­cą związ­ku z żad­ną kon­tu­zją. Podobnie jak kil­ku – kil­ku­na­sto­se­kun­do­we drgaw­ki konia, któ­re potra­fią poja­wić się po solid­nym wyta­rza­niu się konia w pia­sku, są w tym wypad­ku rze­czą jak naj­bar­dziej natu­ral­ną. Prawidłowe oce­ny tego typu zacho­wań pozo­sta­ją pochod­ną naszej wni­kli­wej obser­wa­cji koni jak i też nasze­go doświad­cze­nia w pra­cy i opie­ce nad nimi.

Pamiętajmy, że beha­wio­ral­no-cha­rak­te­ro­lo­gicz­ne „odstęp­stwa od nor­my” mogą mieć cza­sa­mi źró­dła trud­ne do okre­śle­nia, trud­no też jest kli­nicz­nie okre­ślić ich przy­czy­nę. Mogą być na przy­kład bez­po­śred­nio zwią­za­ne z gospo­dar­ką hor­mo­nal­ną lub jej zabu­rze­nia­mi (przy­kła­do­wo – wzrost ilo­ści estro­ge­nu pod­czas owu­la­cji czy dyna­micz­ne doj­rze­wa­nie ogie­ra), ale mogą być tak­że pochod­ną bólu lub dys­kom­for­tu (lub ich dłu­go­trwa­łych kon­se­kwen­cji) powsta­ją­cych przy oka­zji cho­ciaż­by źle dobra­ne­go sio­dła lub osprzę­tu.

Z per­spek­ty­wy czy­sto żywie­nio­wej, któ­rej poświę­ca­my naj­wię­cej uwa­gi w naszych new­slet­te­rach, naj­czę­ściej wystę­pu­ją­cą przy­pa­dło­ścią, któ­ra powin­na zwró­cić naszą uwa­gę, jest brak ape­ty­tu. Przede wszyst­kim nale­ży roz­róż­nić czy brak chę­ci spo­ży­cia daw­ki pokar­mo­wej jest zja­wi­skiem tyl­ko wybiór­cze­go spo­ży­wa­nia pokar­mu, co może być skut­kiem roz­piesz­cze­nia konia lub wyni­kiem jego pre­fe­ren­cji pokar­mo­wych, czy też fak­tycz­nie koń odma­wia spo­ży­cia paszy, co może być spo­wo­do­wa­ne kon­kret­nym pro­ble­mem zdro­wot­nym. Aczkolwiek przy­czyn odmo­wy przy­ję­cia pokar­mu i pozo­sta­wie­nia całej lub czę­ścio­wej ilo­ści zada­nej daw­ki pokar­mo­wej w żło­bie może być znacz­nie wię­cej. Może być to prze­mę­cze­nie spo­wo­do­wa­ne nad­mier­nym tre­nin­giem, prze­je­dze­nie, zaro­ba­cze­nie prze­wo­du pokar­mo­we­go, pro­ble­my z zęba­mi, nagła czy zbyt rady­kal­na zmia­na paszy czy też wyso­ka tem­pe­ra­tu­ra powie­trza, sprzy­ja­ją­ca tyl­ko piciu. Tym, co sypie­my do żło­bu nie są też czę­sto zain­te­re­so­wa­ne kla­cze bez­po­śred­nio przed zbli­ża­ją­cym się ter­mi­nem poro­du. Nie powin­no to jed­nak budzić nasze­go spe­cjal­ne­go nie­po­ko­ju, jest to raczej zja­wi­sko natu­ral­ne i powszech­ne.

Generalnie, gdy bra­ko­wi ape­ty­tu nie towa­rzy­szą obja­wy cha­rak­te­ry­stycz­ne dla cho­ro­by wrzo­do­wej (bar­dzo spe­cy­ficz­ny zapach odcho­dów, postę­pu­ją­ce wychu­dze­nie, oso­wia­łość), zbli­ża­ją­cej się kol­ki (czę­ste spo­glą­da­nie konia na brzuch, poce­nie się, ner­wo­we cho­dze­nie po bok­sie i tar­za­nie) czy infek­cji wiru­so­wej (apa­tia, powięk­szo­ne węzły chłon­ne, pod­wyż­szo­na cie­pło­ta cia­ła, katar i kaszel), pozwa­la­my konio­wi na prze­gło­dze­nie się. Konie instynk­tow­nie uni­ka­ją nie­wska­za­nych dla sie­bie pokar­mów, nie­któ­rych po pro­stu nie lubią i zapew­nia­jąc im do dys­po­zy­cji w bok­sie sia­no, pomi­ja­jąc kil­ka posił­ków paszy tre­ści­wej nie zro­bi­my im krzyw­dy. Jeżeli po takiej gło­dów­ce wszyst­ko wra­ca do nor­my i koń chęt­nie zaglą­da do żło­bu, pro­blem sam się roz­wią­zał. Jeżeli nadal wyka­zu­je nie­chęć do pobie­ra­nia paszy tre­ści­wej, powin­ni­śmy skon­tro­lo­wać uzę­bie­nie i odna­leźć w pasz­por­cie daty szcze­pień i odro­ba­cza­nia. Jeżeli są przez nas prze­strze­ga­ne, przy­czy­ny bra­ku ape­ty­tu nale­ży szu­kać w sma­ko­wi­to­ści paszy, wła­ści­wym mane­żo­wa­niu konia i dopa­so­wa­niu obcią­ża­nia go pra­cą do jego pozio­mu wytre­no­wa­nia i zaawan­so­wa­nia w tre­nin­gu.

Utrzymanie i odchów koni oraz pra­ca z nimi powin­na wyro­bić u nas odruch wraż­li­wo­ści na wszel­kie nie­stan­dar­do­we zacho­wa­nia. Wczesne roz­po­zna­nie przez nas symp­to­mów cho­ro­by pozwo­li na szyb­ką inter­wen­cję leka­rza wete­ry­na­rii i roku­je nadzie­ję szyb­kie­go zara­dze­nia pro­ble­mo­wi, a w przy­pad­ku cho­ro­by – wyle­cze­nia. Jak zawsze jed­nak powta­rza­my, każ­dy koń jest inny i wła­ści­wa oce­na jego kon­dy­cji oraz zacho­wa­nia, nawet naj­bar­dziej odsta­ją­ce­go od (jego) nor­my, nale­ży naj­czę­ściej do nas, któ­rzy uważ­nie i sta­le obser­wu­ją go od pierw­sze­go dnia wspól­ne­go obco­wa­nia.

Tekst: Anna Pięta

Zapraszamy do zapi­sa­nia się na spe­cjal­ną listę Newslettera na stro­nie PZHKPoradami żywie­nio­wy­mi!

WSZYSTKIE PORADY ZNAJDZIESZ TU!

Więcej w Porady Żywieniowe

  • Porady Żywieniowe

    Mięśniochwat

    By

    Przekarmienie, zabu­rze­nia meta­bo­licz­ne, ochwat – to tema­ty­ka naszych ostat­nich new­slet­te­rów. Zwieńczeniem tego obsza­ru „zdro­wot­no-żywie­nio­we­go” będzie dzi­siaj mię­śnio­chwat...

  • Porady Żywieniowe

    Ochwat

    By

    Ochwat to w zasa­dzie cho­ro­ba sys­te­mo­wa całe­go orga­ni­zmu, choć obja­wia się poprzez miej­sco­wą reak­cję w kopy­tach, powo­du­ją­cą zmia­nę kształ­tu...

  • Porady Żywieniowe

    Prawidłowa masa cia­ła

    By

    Zdrowy, zadba­ny i wła­ści­wie pro­wa­dzo­ny koń to tak­że jego pra­wi­dło­wa waga, któ­ra nie odsta­je od nor­my i kore­spon­du­je z jego wie­kiem i tęży­zną fizycz­ną....

W ostat­nim nume­rze

HiJ nr 62 - okładka

Hodowca i Jeździec Rok XVII Nr 3 (62) Lato 2019

Wydawca

Reklama

Smulders
Stajnia Wygoda

RSS Aktualności ze stro­ny PZHK

RSS Aktualności ze stro­ny Teraz Polskie Konie

Ostatnie wpi­sy

Na górę