Connect with us

#zawszew­ka­sku

zawszewkasku

Poradnictwo

#zawszew­ka­sku

Jeździectwo, jako dys­cy­pli­na spor­tu, któ­ra wyma­ga wyso­kiej spraw­no­ści fizycz­nej i kon­cen­tra­cji psy­chicz­nej, jest spor­tem ura­zo­wym. Ubezpieczyciele zali­cza­ją je do kate­go­rii spor­tów eks­tre­mal­nych. Wynika to z koniecz­no­ści współ­pra­cy zawod­ni­ka z part­ne­rem – koniem – nie­prze­wi­dy­wal­nie reagu­ją­cym na bodź­ce zewnętrz­ne.


Jako dwie naj­bar­dziej nara­żo­ne na wypad­ki gru­py sta­ty­sty­ki poda­ją: jeźdź­ców po 40-stce oraz nasto­lat­ki. Ci pierw­si, jeż­dżąc rekre­acyj­nie, czę­sto są nie dość spraw­ni oraz bra­ku­je im kon­dy­cji, nato­miast mło­dzież wie­lo­krot­nie bywa zbyt bez­tro­ska. W licz­bach znaj­du­je tak­że potwier­dze­nie teza, że więk­szo­ści wypad­ków ule­ga­ją jeźdź­cy z co naj­mniej 3-let­nią prak­ty­ką. Z pew­no­ścią wśród przy­czyn nale­ży wymie­nić popa­da­nie w ruty­nę i lek­ce­wa­że­nie zasad bez­pie­czeń­stwa.

Czy jaz­da kon­na musi wią­zać się z ryzy­kiem wypad­ku? Niekoniecznie. Zapewnienie abso­lut­ne­go bez­pie­czeń­stwa pod­czas obco­wa­nia i współ­pra­cy z żywym zwie­rzę­ciem nie jest moż­li­we w 100%. Jednak zmi­ni­ma­li­zo­wa­nie zagro­że­nia poprzez zna­jo­mość i sto­so­wa­nie pod­sta­wo­wych zasad bez­pie­czeń­stwa, roz­są­dek i prze­zor­ność mogą nie­jed­no­krot­nie uchro­nić przed wypad­kiem.

Częstym powo­dem uszczerb­ków na zdro­wiu jest nie­od­po­wied­nio dopa­so­wa­ny strój jeź­dziec­ki lub jego brak:

  • krót­kie obu­wie typu teni­sów­ki lub buty z nie­od­po­wied­nią pode­szwą, któ­ra sprzy­ja zakli­no­wa­niu sto­py w strze­mie­niu,
  • toreb­ki i biżu­te­ria zawie­szo­ne na szyi, któ­re mogą zacze­pić się o ele­men­ty rzę­du jeź­dziec­kie­go,
  • sze­lesz­czą­ce przy każ­dym powie­wie wia­tru kurt­ki,
  • źle dopa­so­wa­ne lub uszko­dzo­ne kaski, tocz­ki bez nie­zbęd­nych ate­stów albo zupeł­ny brak ochro­ny gło­wy,
  • u naj­młod­szych brak kami­zel­ki ochron­nej.

Oprócz zna­jo­mo­ści zasad bez­pie­czeń­stwa w postę­po­wa­niu z koniem odpo­wied­nie wypo­sa­że­nie jeźdź­ca poma­ga zapo­bie­gać kon­tu­zjom i łago­dzi ich skut­ki. Pamiętać o tym powin­ni zarów­no oso­ba, któ­ra roz­po­czy­na swo­ją przy­go­dę z jaz­dą kon­no, jak i instruk­tor czy wła­ści­ciel ośrod­ka.

#zawszew­ka­sku – bez­pie­czeń­stwo przede wszyst­kim

Od wie­lu lat tak­że pro­fe­sjo­nal­ne jeź­dziec­two zwra­ca coraz więk­szą uwa­gę na bez­pie­czeń­stwo pod­czas tre­nin­gów i star­tów. Najbardziej „upar­tą” dys­cy­pli­ną jest ujeż­dże­nie. Wypadek, jakie­mu ule­gła pod­czas jaz­dy kon­nej zna­na i lubia­na w śro­do­wi­sku olim­pij­ska zawod­nicz­ka tej dys­cy­pli­ny – Courtney King Dye, z pew­no­ścią przy­śpie­szył samą dys­ku­sję na temat bez­pie­czeń­stwa i dał impuls do zmian. Po ogło­sze­niu sta­ty­styk z badań pro­wa­dzo­nych w latach 2007 – 2011, któ­re poka­za­ły, że sto­so­wa­nie ochro­ny gło­wy przy­nio­sło 40% spa­dek wypad­ków skut­ku­ją­cych ura­za­mi, zin­ten­sy­fi­ko­wa­ły się dzia­ła­nia pro­mu­ją­ce jaz­dę w kasku. Po raz pierw­szy zmia­nę podej­ścia zawod­ni­ków do tego pro­ble­mu obser­wo­wa­li­śmy na czwo­ro­bo­ku kon­kur­su Grand Prix Freestyle roze­gra­ne­go pod­czas WEG 2010 w Kentucky, kie­dy to kana­dyj­ska zawod­nicz­ka Jacqueline Brooks wystar­to­wa­ła w kasku ochron­nym na gło­wie. Także w Polsce coraz wię­cej zawod­ni­ków tej ele­ganc­kiej dys­cy­pli­ny rezy­gnu­je z cylin­dra na rzecz kasku.

#zawszew­ka­sku – kami­zel­ka, kask i bez­piecz­ne strze­mio­na

Sklepy wycho­dzą naprze­ciw potrze­bom zarów­no pro­fe­sjo­na­li­stów, jak i ama­to­rów upra­wia­ją­cych jeź­dziec­two. Zróżnicowana ofer­ta kasków, kami­ze­lek oraz bez­piecz­nych strze­mion daje moż­li­wość dopa­so­wa­nia roz­wią­zań już nie tyl­ko pod wzglę­dem ich sku­tecz­no­ści, ale i kom­for­tu użyt­ko­wa­nia oraz este­ty­ki.
Kaski muszą speł­niać rygo­ry­stycz­ne nor­my. Testy, na pod­sta­wie któ­rych przy­zna­wa­ne są cer­ty­fi­ka­ty, przy­po­mi­na­ją samo­cho­do­we crash testy. Jednak poza naj­wyż­szej jako­ści cer­ty­fi­ka­ta­mi liczy się wygląd i kom­fort. Mnogość kolo­rów, wzo­rów zdo­bień, wypro­fi­lo­wa­nia daje moż­li­wość wybo­ru naj­lep­szej wer­sji. Często kobie­ty zada­ją sobie pyta­nie, „jak po godzin­nej jeź­dzie w kasku będzie wyglą­da­ła moja fry­zu­ra?”. Teraz to już nie pro­blem, dzię­ki nowo­cze­snym sys­te­mom wen­ty­la­cji, wło­sy wycho­dzą bez szwan­ku, nawet po inten­syw­nej pra­cy na ujeż­dżal­ni.
Kask to pod­sta­wa. Od kil­ku ostat­nich lat sytu­acja ta ule­gła dia­me­tral­nej zmia­nie, bo świa­do­mość jeźdź­ców nie­by­wa­le się zwięk­szy­ła. Wiedza jeźdź­ców ewo­lu­uje rów­nież w tym kie­run­ku, że wie­lu z nich ma już świa­do­mość, że każ­dy kon­takt kasku z zie­mią towa­rzy­szą­cy upad­ko­wi z konia, kwa­li­fi­ku­je kask do wymia­ny bądź ode­sła­nia go do pro­du­cen­ta w celu oce­ny sta­nu tech­nicz­ne­go i prze­dłu­że­nia cer­ty­fi­ka­tów.
Na uwa­gę zasłu­gu­ją rów­nież róż­no­rod­ne typy kami­ze­lek, wśród któ­rych poja­wia­ją się te naj­bar­dziej popu­lar­ne, czy­li żół­wi­ki, ale i tech­no­lo­gicz­nie zaawan­so­wa­ne – dopa­so­wu­ją­ce się pod wpły­wem tem­pe­ra­tu­ry cia­ła do kształ­tu syl­wet­ki jeźdź­ca oraz na przy­kład wypo­sa­żo­ne w podusz­ki powietrz­ne. Najważniejsze przy wybo­rze kami­zel­ki jest poczu­cie kom­for­tu i walo­ry este­tycz­ne, aby kami­zel­ka nie zosta­ła rzu­co­na w kąt i szyb­ko zapo­mnia­na.
Coraz czę­ściej w ofer­cie skle­pów jeź­dziec­kich poja­wia­ją się tzw. bez­piecz­ne strze­mio­na, któ­rych poszcze­gól­ne modu­ły wypi­na­ją się, nie blo­ku­jąc sto­py jeźdź­ca. Dzięki spe­cjal­ne­mu sys­te­mo­wi, po upad­ku w razie zakli­no­wa­nia nogi w strze­mie­niu, mecha­nizm zosta­nie zwol­nio­ny, a koń nie będzie­cie cią­gnął jeźdź­ca za sobą.
Nawet pod­sta­wo­wy sprzęt ochron­ny do jaz­dy kon­no to duży wyda­tek, jed­nak nie rezy­gnuj­my z bez­pie­czeń­stwa. Dzięki tej inwe­sty­cji będzie­my mogli cie­szyć się naszą pasją w peł­ni.

#zawszew­ka­sku zapię­tym

Continue Reading
Zapoznaj się także

Więcej w Poradnictwo

Na górę