Connect with us

Hodowca i Jeździec

Święto Konia Arabskiego 2018

EMANOLLA

Reportaż

Święto Konia Arabskiego 2018

W tym roku hodow­cy, jak i miło­śni­cy tej rasy koni mogli się spo­tkać na dwóch odręb­nych impre­zach, tj. na XXXX Narodowym Pokazie Koni Arabskich Czystej Krwi na war­szaw­skim Służewcu w dniach 10-12 sierp­nia, jak i na Janowskiej Aukcji tych koni w dniach 12-13 sierp­nia. Trudno zro­zu­mieć czy­im to było pomy­słem (autor autor), aby roz­dzie­lić te bliź­nia­cze wyda­rze­nia, tym bar­dziej, że to dru­gie, czy­li Aukcja, jest pochod­ną tego pierw­sze­go, czy­li Czempionatu. Zawsze poka­zy­wa­li­śmy nasze naj­lep­sze konie, aby w dniu następ­nym kup­cy mie­li moż­li­wość naby­cia kil­ku z nich.

Pokaz

Przybywający na war­szaw­ski pokaz mie­li moż­li­wość zoba­cze­nia obra­zów koni arab­skich, któ­rych auto­rem jest zna­ny arty­sta malarz Zbigniew Kotowski, a któ­re były następ­nie eks­po­no­wa­ne na Zamku Biskupim w Janowie. Ciekawe było też sto­isko fila­te­li­stycz­ne z koper­ta­mi i znacz­ka­mi wyda­ny­mi na ubie­gło­rocz­ną rocz­ni­cę 200-lecia janow­skiej stad­ni­ny. Zwracało też uwa­gę sto­isko rekla­mu­ją­ce tak Zamek Biskupi w Janowie, jak i kul­tu­rę Podlasia. Można było na nim zaku­pić lite­ra­tu­rę na temat tej kra­iny, m.in. sta­ran­nie wyda­ny mie­sięcz­nik „Kraina Bugu”, jak i pie­czo­ło­wi­cie wyda­ny wła­snym sump­tem przez Władysława Grochowskiego album na temat histo­rii janow­skiej stad­ni­ny. Album ten uświet­nił jej ubie­gło­rocz­ny jubi­le­usz.

Całą pre­zen­ta­cją zarzą­dza­ła Monika Hałas, któ­ra sku­pi­ła wokół sie­bie przy­ja­zny gościom zespół. Ale wra­ca­jąc do koni. Można by powie­dzieć, aby pod­su­mo­wać to, co nam poka­za­no, że poka­za­no „konie w rowie”. Można je było oglą­dać tyl­ko sto­jąc przy barier­kach, albo­wiem „tor”, na któ­rym kaza­no im bie­gać był oko­ło 1 metra poni­żej pozio­mu pla­cu, na któ­rym była publicz­ność. Nie było dobre­go wido­ku ani z namio­tu hodow­ców, ani z namio­tu VIP-ów, któ­rych zresz­tą było nie­wie­lu. A ponie­waż w sobo­tę padał deszcz, to pro­fe­sjo­nal­ne pod­ło­że, ale poło­żo­ne na beto­no­wych pły­tach, nie prze­pusz­cza­ło wody. A więc mie­li­śmy konie pusz­czo­ne „w kanał błot­ny”. Jak widać filo­zo­fia TKM (teraz… z łaci­ny: krzy­wa zakręt… MY) dalej domi­nu­je u decy­den­tów.

Na począt­ku „dobrej zmia­ny” wie­lu myśla­ło, że poprzed­ni mini­ster i jego pra­cow­ni­cy nie zna­ją się na koniach. Ale z chwi­lą kie­dy zaczę­li wyra­żać swo­je opi­nie, to oka­za­ło się, że to jest fak­tem. Każdy, kto choć tro­chę zetknął się z poka­za­mi koni arab­skich wie, że pokaz war­szaw­ski to żad­na nowość. Wcześniej też odby­wał się na Służewcu na tra­wie, jak i w Klubie Buksza nie­opo­dal Góry Kalwarii. I rzad­ka jest też sytu­acja, aby „zjeść ciast­ko i mieć ciast­ko”.

Jeżeli komu­kol­wiek zale­ża­ło na pro­mo­cji pol­skich koni to Narodowy Czempionat i aukcja powin­ny pozo­stać w Janowie. Na 100-lecie Niepodległości, moż­na by było zro­bić odręb­ny pokaz np. we wrze­śniu na Służewcu połą­czo­ny z wyści­ga­mi albo może jesz­cze lep­szym miej­scem poka­zu był­by Park Łazienkowski, któ­ry ma swą zapi­sa­ną histo­rię imprez jeź­dziec­kich. Nie moż­na zapo­mnieć też o dwóch aukcjach, któ­re odby­ły się w Łazienkach, a któ­re orga­ni­zo­wał nie kto inny jak Marek Grzybowski kie­dy nie mógł pro­wa­dzić aukcji w Janowie. Jeżeli wynik finan­so­wy tych aukcji był taki sobie, to ich orga­ni­za­cja była per­fek­cyj­na. No i jesz­cze jed­nak waż­na rzecz, nasi hodow­cy poza gra­tu­la­cja­mi nie otrzy­ma­li żad­nych pre­mii pie­nięż­nych. Nigdy ich nie było, ale na 100-lecie mogły­by być. To nie­wiel­ka suma sko­ro stać na nią orga­ni­za­to­rów poka­zu w Radomiu. Jak dono­si pra­sa, nasze MSZ dofi­nan­so­wa­ło ukra­iń­skich pro­du­cen­tów malin kwo­tą 260 tys. zł i zapew­ni­ło im zbyt owo­ców. No i bądź tu mądry.

No cóż, pokaz się odbył. Chciałoby się o nim zapo­mnieć, ale to wyda­rze­nie i tak zosta­nie zapi­sa­ne na kar­tach histo­rii. Samych koni było nie­wie­le, bo oko­ło 75 (w Radomiu i Białce jest wię­cej), a rywa­li­za­cję roz­po­czę­ły klacz­ki rocz­ne, gdzie ponow­nie, jak na innych poka­zach, dobrze poka­za­ło się potom­stwo og. Ascot DD. Jego cór­ka janow­ska kasz­tan­ka Encarina zwy­cię­ża w kla­sie IA, w Białce uzy­ska­ła notę 92,83 pkt i zosta­ła Wiceczempionką Klaczek Młodszych. Również jego cór­ka, janow­ska siwa Pascuala, wygry­wa kla­sę IB z notą 92,33 pkt (w Białce była 6. z notą 91,17 pkt).

ENCARINA

ENCARINA

ENCARINA

ENCARINA

PASCUALA

PASCUALA

Również cór­ka tego ogie­ra zwy­cię­ża w kla­sie II kla­czek 2-let­nich z notą 92,83 pkt (w tym 1x20 za Typ, 1x20 za Ruch). Jest nią kasz­ta­no­wa­ta Escotia Stanisława Sławińskiego.

ESCOTIA

ESCOTIA

Syn og. Ascott DD, tak­że janow­ski kasz­ta­no­wa­ty Erantis, powta­rza suk­ces swo­ich sióstr i zwy­cię­ża w kla­sie IV. Wcześniej został Wiceczmepionem w Białce. Matka Erantisa, Eugara, zosta­ła wysta­wio­na na ponie­dział­ko­wej aukcji w Janowie – Summer Arabian Horse Sale – daw­niej Silent Sale, ale nie zna­la­zła kup­ca. Znany nam z Białki bia­łec­ki Belmari, któ­ry był trze­ci w Czempionacie Białki Og. Rocznych z notą 92,17 pkt, teraz otrzy­mał zale­d­wie 89,17 pkt i prze­padł w dal­szych roz­gryw­kach.

Jego sta­jen­ny kole­ga Parillus, Czempion z Białki, był dru­gi w kla­sie z notą 91,33 pkt. Ojciec Parillusa to tak­że og. Ascot DD, któ­ry jak się oka­zu­je ma szan­sę stwo­rzyć swo­ją epo­kę w naszej hodow­li. Przekazuje nie­zbyt u nas lubia­ną kasz­ta­no­wa­tą maść, ale być może zapi­sze się w histo­rii tak, jak nie­za­po­mnia­ny Monogramm.

PARILLUS

PARILLUS

W kla­sie III siwa micha­łow­ska Emanolla, cór­ka legen­dar­nej Emandorii, uzy­ska­ła 93,33 pkt (w tym 3x20 za Ruch). Jej mat­ka to Czempionka Świata z 2005 roku, a ona sama to Wiceczempionka Białki i Polski z 2017 roku, a tak­że Najlepszy Koń Pokazu z tego­rocz­ne­go Radomia. Tuż za nią z notą 92,5 pkt upla­so­wa­ła się Czempionka Klaczek Młodszych z Białki siwa janow­ska Atakama, ale prze­pa­dła w Czempionacie.

EMANOLLA

EMANOLLA

EMANOLLA

EMANOLLA

W Klasie V ogie­rów 2-let­nich rywa­li­zu­je ze sobą tyl­ko piąt­ka koni. Z wyjąt­kiem bia­łec­kie­go Pięknego Pana, są to konie wła­sno­ści pry­wat­nych. Dobrze poka­zał się wyho­do­wa­ny przez Wojciecha Parczewskiego siwy El Valentino gro­ma­dząc 93 pkt. A wszyst­kie poka­za­ne konie po ogie­rach Glorius Apal, Psytadel Excalibur E.A. i Shanghai E.A. pocho­dzą z rodu Padrona.

EL VALENTINO

EL VALENTINO

EL VALENTINO

EL VALENTINO

Tylko 3 konie rywa­li­zu­ją ze sobą w kla­sie VI ogie­rów 3-let­nich, gdzie zwy­cię­stwo przy­pa­da wycho­wan­ko­wi SK Chrcynno-Pałac, siwe­mu ogie­ro­wi Psyche Kreon z notą 90,83 pkt. W 2016 roku na kra­kow­skim poka­zie wygrał kla­sę.

PSYCHE KREON

PSYCHE KREON

W kla­sie VII, gdzie wystą­pi­ły kla­cze 4-6 let­nie moż­na było zoba­czyć sta­do 9 dobrych koni, wśród któ­rych naj­lep­szym oka­za­ła si,ę uzna­na za fawo­ryt­kę, siwa micha­łow­ska Galerida uzy­sku­jąc 93,33 pkt (w tym 2x20 za Typ, 1x20 za Głowę/Szyję, 1x20 za Ruch). Ma ona oprócz licz­nych tytu­łów w swo­jej kolek­cji rów­nież tytuł Czempionki West Coast Cup w Belgii, gdzie zosta­ła tak­że uzna­na za Najlepszego Konia Pokazu. Jako dru­ga upla­so­wa­ła się za nia Wildona z notą 91,83 pkt. Jej mat­ka Wilda zosta­ła wysta­wio­na na sprze­daż na janow­skiej nie­dziel­nej aukcji, ale zosta­ła wyco­fa­na przez orga­ni­za­to­rów.

GALERIDA

GALERIDA

WILDONA

WILDONA

Ponowny suk­ces SK Chrcynno-Pałac w kla­sie VIII kla­czek 7-10 let­nich, gdzie wygry­wa siwa Echo Aurora, Wiceczmpionka Polski z 2011 roku, gro­ma­dząc 91,67 pkt.

ECHO AURORA

ECHO AURORA

ZAGROBLA

ZAGROBLA

Weteranka poka­zu, ulu­bio­na klacz śp. I. Jaworoskiego micha­łow­ska siwa Zagrobla (Monogramm – Zguba/Enrillo) zwy­cię­ża w kla­sie IX z notą 92,33 pkt (w tym 1x20 za Ruch). Pomimo tylu lat nie widać na niej upły­wu cza­su. Zagrobla to nazwa oddzia­łu 1. Pułku Strzelców Konnych Batalionu Kiliński wal­czą­ce­go w Śródmieściu w Powstaniu Warszawskim, któ­re­go żoł­nie­rzem był I. Jaworowski.

Teraz czas na ogie­ry. Zawsze dostar­cza­ją więk­szych emo­cji. W kla­sie X ogie­rów 4-6 let­nich zwy­cię­ża siwy janow­ski Paris (Kahil Al Shaqab – Palmeta/Ecacho) z notą 92,17 pkt. Jest on m.in. Czempionem Ogierów Młodszych z 2015 roku. Za nim upla­so­wał się z notą 92,17 pkt gnia­dy micha­łow­ski Morion (Kahil Al Shaqab – Mesalina/Ekstern), trze­ci Psyche ULL z Chrcynno-Pałac z notą 91,33 pkt, a czwar­ty Pitawal (Kahil Al Shaqab – Pepita/Ekstern) z notą 91 pkt. Jak widać „Kahile” trzy­ma­ją się moc­no, a janow­ska stad­ni­na zawsze sły­nę­ła z dosko­na­łych ogie­rów, co potwier­dza wynik rywa­li­za­cji w kla­sie XI, gdzie ich wycho­wa­nek siwy Pomian zwy­cię­ża z notą 92 pkt, przed swym sta­jen­nym kole­gą Almanzorem.

PARIS

PARIS

MORION

MORION

POMIAN

POMIAN

Teraz pozo­sta­ło tyl­ko wybrać Czempionów. Czempionką Polski Klaczy Młodszych zosta­je micha­łow­ska Emanolla, a tak­że dosta­je spe­cjal­ną nagro­dę za Najlepszy Ruch. Wiceczempionką zosta­je jej sta­jen­na kole­żan­ka Bellisima, a janow­skie Encarina – trze­cia i Pascula – czwar­ta. Piąta jest Escotia St. Sławińskiego. W Czempionacie Polski Klaczy Starszych „na pudle” tyl­ko Michałów. Czempionką zosta­je Galerida (zabra­ła też tytuł Najpiękniejszej Klaczy Pokazu), a za nią pla­su­je się Wildona i Zagrobla (któ­ra zdo­by­ła prze­chod­nią nagro­dę WAHO dla Wybitnego Przedstawiciela Rasy Arabskiej Hodowli Polskiej), a pią­ta jest Pyrka. Echo Aurora z SK Chrcynno-Pałac jest czwar­ta.

EMANOLLA

EMANOLLA - naj­lep­szy ruch

Czempionat Ogierów Młodszych przy­padł og. El Valentino W. Parczewskiego. Zdobył on tak­że prze­chod­ni Puchar im. Izabelli Pawelec-Zawadzkiej dla Młodzieżowego Czempiona Polski oraz spe­cjal­ną nagro­dę za Najpiękniejszą Głowę Pokazu. Za nim upla­so­wał się janow­ski Erantis, bia­łec­ki Parillus, czwar­ty Empower K. Goździalskiego i Gallus St. Sławińskiego jest pią­ty. Czempionat Polski Ogierów Starszych też jedzie do Michałowa, a zabie­ra go og. Morion, któ­ry został też Czempionem Publiczności. Janowskie ogie­ry sytu­ują się za nim w kolej­no­ści: Paris, Pomian i Almanzor.

POMIAN i ALMANZOR

POMIAN i ALMANZOR

Najlepszym Koniem Pokazu i Czempionką Publiczności zosta­je Galerida. Najlepszym Trenerem Pokazu zosta­je Piotr Dwojak, a Najlepszym Prezenterem – Kamil Biernat. Najlepszym Hodowcą – SK Michałów. Najlepszym Wyścigowym Koniem Pokazu zosta­je Wares Jana Głowackiego.

WARES

WARES

Statuetka

Z cie­ka­wo­stek moż­na zazna­czyć, że og. Paris i klacz Pascuala to potom­stwo kla­czy Palmety, któ­ra na war­szaw­skim poka­zie roz­po­czy­na­ła swo­ją karie­rę.

Zakończył się ten Czempionat, któ­ry pomi­mo wszyst­ko miał jed­ną dobrą stro­nę, któ­rej nie prze­wi­dzie­li orga­ni­za­to­rzy, a mia­no­wi­cie na chwi­lę pojed­nał oba skłó­co­ne obo­zy. Ci, któ­rzy byli prze­ciw­ko Czempionatowi na Służewcu klę­li gło­śno, a Ci, któ­rzy zmu­sze­ni byli na nim wystą­pić klę­li po cichu.

Jako cie­ka­wost­kę moż­na odno­to­wać, że na poka­zie poja­wił się zna­ny hodow­ca z Kalifornii, współ­pra­cu­ją­cy przez lata z pol­ski­mi hodow­ca­mi i był jed­nym z tych, któ­rzy pro­mo­wa­li pol­skie konie na ryn­ku USA. Był nim Raymond Mazzei. Co cie­ka­we, jego przo­dek, pocho­dzą­cy z Włoch Filippo Mazzei, pra­co­wał na dwo­rze kró­la Stanisława Augusta Poniatowskiego. Miał bar­dzo barw­ny życio­rys. Brał udział w ame­ry­kań­skiej woj­nie o nie­pod­le­głość i był przy­ja­cie­lem pię­ciu pierw­szych pre­zy­den­tów USA. Brał tak­że udział w Rewolucji Francuskiej. Jako dorad­ca nasze­go kró­la, był jego przed­sta­wi­cie­lem w Paryżu.

No cóż, mamy nadzie­ję, że decy­den­ci wycią­gną wnio­ski z tego­rocz­ne­go Czempionatu i nie będą prze­no­sić Wielkiej Pardubickiej do Pcimia Dolnego. W cza­sie Czempionatu doszła wia­do­mość, któ­rą potwier­dził obec­ny na torze Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, że Jerzy Białobok i Anna Stojanowska zgo­dzi­li się być człon­ka­mi Rady ds. Hodowli Koni przy Ministrze. Napotkane na Służewcu oso­by, któ­re pra­co­wa­ły z obec­nym Ministrem, kie­dy był jesz­cze Wiceministrem Rolnictwa, pod­kre­śla­ły, że jest czło­wie­kiem dia­lo­gu a nie kon­fron­ta­cji. Potrafi z ludź­mi roz­ma­wiać, a ponie­waż sam jest rol­ni­kiem, jest bli­sko zie­mi i jest reali­stą. Jest nadzie­ja, że pomi­mo innych waż­nych wyzwań, jak ASF (Afrykański Pomór Świń), znaj­dzie czas, aby upo­rząd­ko­wać całą „koń­ską” gałąź gospo­dar­ki, albo­wiem nie tyl­ko hodow­le konia arab­skie­go, ale i pozo­sta­łych ras – sta­da i stad­ni­ny, nale­ży przej­rzeć i opra­co­wać pro­gram roz­wo­ju na naj­bliż­sze lata.

Garstka gości i nie­licz­na publicz­ność ści­ga­jąc się z cza­sem (jak się oka­za­ło zby­tecz­nie), roz­po­czę­ła podróż do Janowa Podlaskiego na tego­rocz­ną aukcję koni. Sam pokaz koni prze­zna­czo­nych do sprze­da­ży wymy­ślił ktoś przed słyn­ną staj­nią zega­ro­wą. Ale miej­sce to jest zupeł­nie nie przy­go­to­wa­ne do tego rodza­ju prze­glą­du. Od tego jest plac przed halą, gdzie jest try­bu­na dla publicz­no­ści, jak i miej­sce dla zapla­no­wa­nych gości. Przed staj­nią zega­ro­wą tyl­ko pierw­szy sze­reg widzów mógł oglą­dać wysta­wio­ne konie. A sam prze­gląd opóź­nił się o 1,5 godzi­ny albo­wiem nie miał go kto komen­to­wać. Bez komen­ta­rza.

Aukcja

Trochę cza­su upły­nę­ło od pierw­szych sier­mięż­nych aukcji pod wia­tą, póź­niej w staj­ni czo­ło­wej, pod namio­tem, aż do obec­nej aukcji pod halą. Podczas aukcji publicz­ność zawsze bra­ła w niej żywio­ło­wy udział. Widocznie to nie prze­szka­dza­ło kupu­ją­cym, sko­ro tak dobrze pła­ci­li za nasze konie. Od dwóch lat, po zmia­nach jakie poczy­nił poprzed­ni Minister, publicz­ność zamil­kła. To nie był czas zaba­wy i emo­cji, jak w latach poprzed­nich, ale atmos­fe­ra wycze­ki­wa­nia i dystan­su do tego, co dzie­je się na hali. Być może to skło­ni­ło orga­ni­za­to­rów do nowe­go otwar­cia i nowej for­my sprze­da­ży koni. Kupujący konie, jak i goście zosta­li wpro­wa­dze­ni do hali jak do teatru. Staranna sce­no­gra­fia (autor autor) nie mogła się nie podo­bać. Stanowiła inną, ale przy­ja­zną atmos­fe­rę. Malarz Z. Kotowski, któ­ry pra­cu­je przy sce­no­gra­fii w Teatrze Wielkim w Warszawie nie krył swo­je­go uzna­nia. Miało to coś wspól­ne­go z impre­za­mi zna­ny­mi jako świa­tło-dźwięk. Ale może jest spo­sób, aby i publicz­ność mogła też być obec­na i ode­grać swą poży­tecz­ną rolę?

Aukcję poprze­dził występ Teatru Konnego Katarzyny Cygler. Później zoba­czy­li­śmy i usły­sze­li­śmy zespół Rokiczanka. Dobrym też pomy­słem była licy­ta­cja micha­łow­skie­go karo­sro­ka­te­go kuca Ursus, za któ­re­go uzy­ska­no 5.600 €, co prze­zna­czo­no na pomoc rodzi­nie poszko­do­wa­nej w poża­rze. Wydawało się to dobrym pro­gno­sty­kiem do wła­ści­wej aukcji.

Aukcjonerem został zna­ny z wcze­śniej­szych pio­nier­skich aukcji Marek Grzybowski, a kon­fe­ran­sje­rem Brian Scott – czar­no­skó­ry dzien­ni­karz od lat miesz­ka­ją­cy w Polsce. Na nie­dziel­ną aukcję sta­ran­nie wybra­no 12 dobrych koni (ale ponie­waż wyco­fa­no Wildę zosta­ło 11). Rozpoczęła ją gnia­da micha­łow­ska Foggita, za któ­rą uzy­ska­no 56 tys. €. Najwyższą cenę aukcji uzy­ska­ła klacz Parmana – 180 tys. €. Jedyna pry­wat­na klacz Esima Krzysztofa Goździalskiego zosta­ła sprze­da­na za 65 tys. €. W sumie sprze­da­no 6 kla­czy za łącz­ną kwo­tę 501 tysię­cy €. Na ponie­dział­ko­wej aukcji sprze­da­no 11 koni za sumę 233 tysią­ce €. Cała aukcja zamknę­ła się sumą 734 tysią­ce €. Janowska stad­ni­na zain­ka­so­wa­ła 277 tys., micha­łow­ska – 355 tys., bia­łec­ka – 37 tys., a K. Goździalski – 65 tys. €.

Wylicytowano też biblio­fil­skie fak­sy­mi­le hra­bie­go Wacława Rzewuskiego – Sur Les Chevaux Orientaux Et Provenants Des Races Orientales – za 8 tys. €, a wydaw­cą tego dzie­ła jest jest dom emi­syj­ny Manuscryptum.

Przed rokiem sprze­da­no konie za 300 tys. €. Co praw­da media poda­wa­ły cenę 410 tys. €, ale sprze­da­na klacz wyli­cy­to­wa­na za 110 tys. do dziś stoi w stad­ni­nie.

Każdy zada­je sobie pyta­nie, czy wynik mógł być lep­szy. Na pew­no tak. W sier­mięż­nych latach, kie­dy do toa­le­ty w staj­ni czo­ło­wej była kolej­ka, nikt nie maru­dził. Ważny był koń. Volkswagen czy Fiat sprze­da­je swo­je auto i bije się o klien­tów. Ale Ferrari czy Bentley ma kolej­ki klien­tów. Liczy się mar­ka. Pomału taką mar­kę wyro­bił sobie nasz koń arab­ski, ale jed­na decy­zja znisz­czy­ła tę legen­dę. Na świe­cie liczy się mar­ka. Wykonany przez pol­ską fir­mę gar­ni­tur może kosz­to­wać wie­le, ale wystar­czy przy­szyć mu met­kę zachod­nie­go dyk­ta­to­ra mody, a jest 2-3 razy droż­szy.

Marek Grzybowski, któ­ry zapi­sał się na kar­tach histo­rii i hodow­li konia arab­skie­go, ówcze­sny cza­ro­dziej rin­gu, tym razem nie spro­stał zada­niu. Czy to z wła­snej winy, czy innych wyda­rzeń, nie był sobą. Był spię­ty, brak mu było swo­bo­dy. Czasami czuł się zagu­bio­ny. Być może lep­szy był­by Michał Romanowski czy zna­ko­mi­ty „śpie­wa­ją­cy” Andrew Nolan. Nie do prze­ce­nie­nia jest też nie­obec­ność Shirley Watts. Zawsze zosta­wia­ła w Janowie oko­ło pół milio­na € i była amba­sa­dor­ką pol­skiej hodow­li. Obcesowe jej potrak­to­wa­nie, kie­dy padły jej konie Amra i Preria, też coś mówi o ówcze­snych zarzą­dza­ją­cych. To ona, jak i inni wiel­cy przy­cią­ga­li na aukcję boga­tych kup­ców.

Jak dono­si pra­sa, tort dla milio­ne­ra, autor­stwa Sylvii Weinstock, kosz­tu­je naj­mniej 30 tys. €. Za suk­nie, któ­re szy­je Libańczyk Elie Saab trze­ba wydać kil­ka milio­nów dola­rów. Damska toreb­ka za 20 tys. € to nic szcze­gól­ne­go. W Janowie też pła­ci­ło się za legen­dę. Nawet gdy­by­śmy dziś wypro­wa­dzi­li na ring Kwesturę czy Pepitę, to ile byśmy mogli za nie uzy­skać? Czy uda się reak­ty­wo­wać legen­dę janow­skiej stad­ni­ny? Tak, ale trze­ba mieć odwa­gę, roz­ma­wiać i zawsze zada­wać sobie pyta­nie, czy to co robi­my słu­ży naszej firmie/firmom, czy naszym kon­ku­ren­tom. Co dobre­go sta­ło się w hodow­li pol­skie­go konia arab­skie­go od 2016 roku? Czas zacząć roz­ma­wiać o przy­szło­rocz­nej aukcji i Czempionacie. Już dziś trze­ba go orga­ni­zo­wać.

Janów Podlaski Auction 12.08.2018

Koń Wylicytowana kwo­ta Nabywca
Parmana 180 tys. € Izrael
Pilarosa 133 tys. € Czechy
Esima 65 tys. € Arabia Saudyjska
Foggita 56 tys. € Polska
Elbera 52 tys. € Belgia
Perika 15 tys. € Izrael

Summer Arabian Horse Sale 13.08.2018

Koń Wylicytowana kwo­ta Nabywca
Prosaria 35 tys. € 35 tys. € ZEA
Elawira 32 tys. € Belgia
Polka 31 tys. € Rumunia
Anawa 23 tys. € Arabia Saudyjska
Wieża Nimf  22 tys. € Polska
Binduga 21 tys. € Brak infor­ma­cji (sprze­daż przez agen­ta)
Perla 21 tys. € Mongolia
Cenobia 15 tys. € Polska
Elfontana 11 tys. € ZEA
Parimala 11 tys. € Mongolia
Milian 11 tys. € Mongolia

tekst: Jerzy Dudała
zdję­cia: Barabara Zalewska

Więcej w Reportaż

  • Dekoracja ogiera Santor, czempiona w klasie ogierów starszych Dekoracja ogiera Santor, czempiona w klasie ogierów starszych

    Hodowla

    Szwecja zdo­by­ta!!!

    By

    Podczas Internationell Utstallning! w Bollerup /Szewcja/ w dniach 2-5. sierp­nia 2018 r., czy­li Międzynarodowego Czempionatu Koni Ardeńskich do oce­ny przy­stą­pi­ły konie...

  • Reportaż

    CIAA na zie­miach pol­skie­go anglo-ara­ba

    By

    Pod takim tytu­łem uka­za­ła się rela­cja z Walnego Zjazdu Międzynarodowej Konfederacji Koni Anglo-Arabskich (CIAA) na stro­nie inter­ne­to­wej Francuskiego Związku...

  • Reportaż

    Młode Sokólaki w Szepietowie

    By

    Zapraszamy do obej­rze­nia foto­re­la­cji z Ogólnopolskiego Młodzieżowego Czempionatu Koni Sokólskich - Wystawy Specjalistycznej, któ­ra odby­ła się 12-13.05.2018 r. PODR...

Na górę