Connect with us

Hodowca i Jeździec

Mural na stulecie urodzin profesora Ludwika Maciąga na ścianie Miejskiego Ośrodka Kultury w Janowie Podlaskim
Fot. Artur Bieńkowski

Historia i sztuka

Mural w Janowie

Maciąg – i wszystko jasne. Taka jest magia tego nazwiska w środowisku jeździeckim. Profesor Ludwik Maciąg – malarz – był człowiekiem niezwykłym. Nigdy nie zabiegał o zaszczyty, odznaczenia czy wyróżnienia. Był zawsze sobą, był autentyczny, szczery. Nigdy nie udawał celebryty, nie stwarzał dystansu wobec spotykanych ludzi. Każdemu ufał – niektórym aż nazbyt. Jego dom był gościnny dla każdego przybysza. Wejście do domu prowadziło z sieni w lewo, a w prawo były drzwi do stajni, w której stał ulubiony wierzchowiec profesora, arab czystej krwi, ogier Eos. Był to dar Władysława Guziuka, ówczesnego dyrektora stadniny w Kurozwękach. W stajni była też klacz półkrwi, którą profesor zaprzęgał do bryczki.

Tekst: Jerzy Dudała

Był polskim patriotą, po ukończeniu tajnej podchorążówki AK służył w zwiadzie konnym w oddziale partyzanckim 24 PP AK, którym Stefan Wyrzykowski – „Zenon”. Po „wyzwoleniu” jako były żołnierz AK był poszukiwany przez NKWD i groziła mu wywózka na Syberię. Uniknął jej, znajdując zatrudnienie w janowskiej stadninie. Co może dzisiaj budzić zdziwienie to, że był na liście zatrudnionych, ale nie na liście płac. Takie to były czasy. Dzięki dobrym ludziom udało mu się przetrwać ten trudny czas. Pomimo tych przeżyć zawsze miał przy sobie szkicownik. Nawet w oddziale partyzanckim znalazł chwilę czasu, aby utrwalić scenę z leśnego życia. Ukończył studia na warszawskiej ASP – był asystentem prof. Tadeusza Kulisiewicza i prof. Michała Byliny. Z czasem sam został na tejże uczelni profesorem i dziekanem na wydziale malarstwa. W tym czasie zaskarbił sobie sympatię i szacunek studentów. Nie próbował ich wtłaczać w akademickie zastałe formy, ani nie namawiał aby podążali za aktualnie obowiązującą modą, manierą czy filozofią. Dbał, aby byli autentyczni, aby każdy mógł przez swą twórczość pokazać własny, indywidualny sposób postrzegania świata. Szanował osobowość każdego studenta, jeżeli wymagał to tylko jednego- aby malowali dobrze, a także, aby poznali tajniki warsztatu. Takim właśnie warsztatem, budzącym podziw, dysponuje między innymi jego uczeń Andrzej Novak-Zempliński.

Profesor był zakochany w koniach, a zwłaszcza koń arabski zajmował w jego sercu miejsce szczególne. Jego obrazy, jak i obrazy jego uczniów są rozpoznawalne na pierwszy rzut oka po sposobie kładzenia farby czy kompozycji. Swe obrazy z końmi polskim pejzażem czy o tematyce wojennej i partyzanckiej eksponowane były w kraju, a także za granicą, m.in. Anglii, Holandii, Danii, RFN, USA i Kanadzie. Uczestniczył w wystawach zbiorowych sztuki polskiej w Chinach, Indiach i Iranie. Jego prace są w zbiorach Muzeum Narodowego, Muzeum Wojska Polskiego i Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej, a także Bibliotheque National w Paryżu, Galerii Folkestone i Kassel Galerie w Anglii. Profesor był znany i darzony szacunkiem w środowisku jeździeckim. Jak mówił, był „adiutantem” majora Adama Królikiewicza i świadkiem wypadku jakiemu uległ ten znakomity jeździec na planie filmu Andrzeja Wajdy „Popioły”. Jak wspominał, majorowi pękło ucho od filiżanki, co miało być złą wróżbą na ten dzień. Stało się. Major w szarży wpadł do wilczego dołu, łamiąc kręgosłup.

Sam profesor Ludwik Maciąg zmarł 7 sierpnia 2007 roku. Pamięć o tym niezwykłym artyście jest żywa do dziś wśród ludzi, którzy go znali, a przede wszystkim wśród jego studentów, teraz już osób dojrzałych. Aby uczcić swego mistrza i mentora jego były student, a dziś profesor ASP, Stanisław Baj i Artur Bieńkowski, koniuszy w janowskiej stadninie, zaprzyjaźniony z profesorem wpadli na pomysł, aby na jego cześć, na stulecie jego urodzin powstał mural w Janowie Podlaskim – miasteczku znanym na całym świecie dzięki hodowanym tutaj koniom arabskim i pierwszym miejscu pracy profesora. Rzadko to się zdarza, ale pomysł zyskał uznanie miejscowych gospodarzy, tj. wójta Janowa – Leszka Chwesiuka oraz dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury – pani Renaty Kaczmarek. Właśnie na ścianie tego ośrodka powstał budzący podziw mural. Dzieło zostało wykonane przez profesora Piedziejewskiego oraz studentkę ASP w Warszawie – Małgorzatę Bocian a także absolwentów ASP: Łukasza Jankowicza, Piotra Kolasińskiego i Mateusza Rokickiego. Przedstawia ono obraz profesora „Ogiery orientalne” 1992 rok – akryl / olej / płótno o wymiarach 80 na 150 cm.

Należy też podziękować sponsorom. Jak zawsze niezawodny okazał się prezes firmy Arche – Władysław Grochowski, który od lat wspiera miejscowe imprezy kulturalne i wielu artystów. Stanisław Baj – profesor ASP w Warszawie, Artur Bieńkowski – artysta fotografik, pracownik janowskiego stada, Janusz Marciniak – gmina i Gminny Ośrodek Kultury w Janowie Podlaskim, Wanda i Henryk Kępscy – magazyn „Kraina Bugu” i ASP w Warszawie. Dzięki staraniom pracownika Poczty Polskiej Tadeusza Dubisza ukazały się kartki pocztowe z obrazami profesora oraz karta okolicznościowa na stulecie jego urodzin. Fotografie profesora Maciąga na karcie okolicznościowej wykonał Tomasz Gołąb. Wcześniej, 30 maja br. o godzinie 16:30 odprawiono mszę świętą w intencji Profesora – Malarza pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Księdza Antoniego Pacyfika Dydycza OFMCap, Biskupa Seniora Diecezji Drohiczyńskiej w Kościele pw. Św. Antoniego u O.O Kapucynów w Białej Podlaskiej.

Mural odsłonięto uroczyście 13 lipca 2020 w stulecie urodzin Profesora, a uroczystość zgromadziła wielu jego przyjaciół z całej Polski. Obecny był także wnuczek Profesora – Janusz Maciąg. Uzupełnieniem tej uroczystości był wernisaż dotyczący życia i twórczości Profesora z prywatnych zbiorów Artura Bieńkowskiego. Myślę, że ten mural – obraz zadomowi się na stałe w pejzażu tego miasta i będzie przypominał nam tego niezwykłego, przyjaznego ludziom człowieka- artystę, jak i jego uczniów.

Mural na stulecie urodzin profesora Ludwika Maciąga na ścianie Miejskiego Ośrodka Kultury w Janowie Podlaskim
Mural na stulecie urodzin profesora Ludwika Maciąga na ścianie Miejskiego Ośrodka Kultury w Janowie Podlaskim
Fot. Artur Bieńkowski

Więcej w Historia i sztuka

  • Historia i sztuka

    Grunt to kondycja

    By

    W kawalerii II RP bardzo dużo uwagi poświęcano wyrobieniu u koni kondycji marszowej, w końcu miały...

  • Pastwiska Pastwiska

    Historia i sztuka

    Hucuły – górskie konie

    By

    Proszę wsłuchać się w ciąg wyrazów: "Kołomyja", "werchowyna", "Czarnohora", "tam szum Prutu, Czeremoszu"... Ci, którzy przy...

  • Ułani podczas oporządzania koni przy wiejskiej chacie Ułani podczas oporządzania koni przy wiejskiej chacie

    Historia i sztuka

    Koń – żołnierz zawodowy

    By

    W kawalerii II RP koń był traktowany, jak żołnierz zawodowy. Każdy szwoleżer, ułan, strzelec konny, kanonier...

W ostatnim numerze

HiJ nr 68 - okładka

Hodowca i Jeździec Rok XIX Nr 1 (68) Zima 2021

Wydawca

Polski Związek Hodowców Koni

Reklama

Pets Diag
Smulders
nuba equi
FizjoFit Animal - rehabilitacja zwierząt

RSS Aktualności ze strony PZHK

RSS Aktualności ze strony Teraz Polskie Konie

Ostatnie wpisy

Wieści z regionów

Stadnina na sprzedaż

By 3 lutego 2021

Wieści z regionów

Gospodarstwo rolne na sprzedaż

By 3 lutego 2021
Wesołego Alleluja!

Od Redakcji

Wesołego Alleluja

By 31 marca 2021

Historia i sztuka

Grunt to kondycja

By 12 marca 2021
Na górę