Connect with us

Hodowca i Jeździec

Mała ilość, wyso­ka jakość

HiJ nr 56

Mała ilość, wyso­ka jakość

tekst: Paweł Mazurek, zdję­cia: Paulina Peckiel

Ostatnie Mistrzostwa Polski Młodych Koni w kon­ku­ren­cji powo­że­nia zaprzę­ga­mi jed­no­kon­ny­mi odby­ły się na tere­nie klu­bu Stragona w Morawie k. Strzegomia. Już dru­gi rok z rzę­du uda­ło się rów­no­le­gle prze­pro­wa­dzić Mistrzostwa Polski Młodych Koni w kon­ku­ren­cji ujeż­dże­nia, dzię­ki cze­mu obie impre­zy zgro­ma­dzi­ły więk­szą publicz­ność.

Dziwi fakt, że dys­cy­pli­na, któ­ra zaowo­co­wa­ła naj­więk­szą licz­bą meda­li na mistrzo­stwach świa­ta czy mistrzo­stwach Europy, ma tak nie­wiel­ką fre­kwen­cję na impre­zie wpro­wa­dza­ją­cej mło­de konie w sport zaprzę­go­wy – w tym roku wystar­to­wa­ło zale­d­wie 9 zaprzę­gów. W kate­go­rii 4-lat­ków zapre­zen­to­wa­no trzy konie, w kat. 5-lat­ków pięć, a w kat. 6-lat­ków jed­ne­go. Konie oce­nia­ła komi­sja sędziow­ska w skła­dzie: Barbara Berezowska (sędzia głów­ny), Tomasz Mossakowski (sędzia PZJ), Błażej Czajka (sędzia PZJ) oraz sędzio­wie sty­lu: Czesław Konieczny, Edward Trzemżalski i Paweł Mazurek. Ze wzglę­du na małą ilość zaprzę­gów zmie­nio­no nie­co for­mę roz­gry­wa­nia kon­kur­sów. Pierwszego dnia pod­da­no oce­nie na pły­cie konie 4-let­nie, następ­nie dla wszyst­kich kate­go­rii wie­ko­wych prze­pro­wa­dzo­no kon­kurs ujeż­dże­nia, a bez­po­śred­nio po nim zaprzę­gi zapre­zen­to­wa­ły się w kon­kur­sie zręcz­no­ści powo­że­nia. Drugiego dnia rywa­li­zo­wa­no w pró­bie tere­no­wej.

Czterolatki

W gru­pie koni 4-let­nich mistrzem Polski został og. LUBY śl. (Derkos – Łupawa po Palant) hod. Magdaleny Kapicy, wł. Jacka Bakalarza, zapre­zen­to­wa­ny przez Weronikę Kwiatek. Ogier został wzo­ro­wo prze­pro­wa­dzo­ny przez czwo­ro­bok, gdzie wyka­zał się dużym posłu­szeń­stwem i sku­pie­niem. Bez opo­ru odpo­wia­dał na pomo­ce, co prze­ja­wi­ło się m.in. bar­dzo dobrym wyko­na­niem żucia z ręki – ele­men­tu bar­dzo trud­ne­go dla mło­dych koni. W stę­pie roz­luź­nio­ny, z dosko­na­łą pra­cą grzbie­tu, swo­bod­ny, z bar­dzo obszer­nym wykro­kiem. Kłus był obszer­ny, regu­lar­ny i ryt­micz­ny, z wyraź­nym posze­rze­niem oraz przej­ściem do kłu­sa robo­cze­go. W kon­kur­sie zręcz­no­ści sta­bil­nie opar­ty na wędzi­dle poka­zał wzo­ro­we wygię­cia w cia­snych zakrę­tach, bez utra­ty ryt­mu. W pró­bie mara­to­no­wej szyb­ko i łatwo pod­da­wał się woli powo­żą­cej, płyn­nie poko­nu­jąc prze­szko­dy. Ogier Luby zro­bił bar­dzo dobre wra­że­nie na komi­sji i zapre­zen­to­wał olbrzy­mi poten­cjał zaprzę­go­wy. Przy oka­zji war­to dodać, że to nie pierw­sze jego osią­gnię­cie – jako rocz­niak zwy­cię­żył w mło­dzie­żo­wym czem­pio­na­cie koni rasy ślą­skiej, a jako 2,5-latek ukoń­czył zakład tre­nin­go­wy i uzy­skał licen­cję hodow­la­ną.

Drugie miej­sce zaję­ła siwa kl. ROMA śl. (Impuls – Riana po Harcap) hod. i wł. Krzysztofa Grąbczewskiego, któ­rą zapre­zen­to­wał mło­dy zawod­nik Paweł Śmichura. Podczas ujeż­dże­nia klacz zro­bi­ła pozy­tyw­ne wra­że­nie, mimo że za cho­dy uzy­ska­ła sto­sun­ko­wo niskie oce­ny – pospiesz­ny stęp na czwo­ro­bo­ku nie­ste­ty spo­wo­do­wał jej usztyw­nie­nie. Mimo to komi­sja doce­ni­ła poten­cjał zaprzę­go­wy siwej kla­czy, któ­ra swo­je pre­dys­po­zy­cje potwier­dzi­ła w pró­bie zręcz­no­ści. Kłusowała aktyw­nie i z dużym impul­sem, z łatwo­ścią zmie­nia­jąc cho­dy, poka­zu­jąc przy tym rytm i ela­stycz­ność. W pró­bie tere­no­wej Roma wyka­za­ła sie olbrzy­mią wolą wal­ki. Trasę mara­to­nu poko­na­ła rów­no opar­ta na szo­rach, w dobrym usta­wie­niu (z nosem lek­ko wysu­nię­tym przed pion) oraz wzo­ro­wo opar­ta na wędzi­dle. Odnosiło się wra­że­nie, że poko­ny­wa­nie prze­szkód spra­wia jej nie­zwy­kłą przy­jem­ność.

Drugim wice­mi­strzem w kat. 4-lat­ków został wyho­do­wa­ny w Stadzie Ogierów Książ, będą­cy wła­sno­ścią OHZ w Kamieńcu Ząbkowickim ślą­ski og. FROMBORK (Nomen – Fuksja po Jogurt), uczest­nik tego­rocz­nych Mistrzostw Świata Młodych Koni w węgier­skim Mezőhegyes. Frombork jest w bar­dzo dobrym typie konia zaprzę­go­we­go, z dosko­na­ły­mi kopy­ta­mi. Dodatkowo został per­fek­cyj­nie przy­go­to­wa­ny i zapre­zen­to­wa­ny przez Bartłomieja Kwiatka. Jego rodo­wód jest przy­kła­dem prze­my­śla­nie dobra­nych koja­rzeń koni w spo­rcie zaprzę­go­wym. Ogier poka­zał dobre cho­dy pod­sta­wo­we (lep­szy kłus), nie­ste­ty momen­ta­mi widać było usztyw­nie­nie grzbie­tu i zbyt moc­ne opar­cie na wędzi­dle, co nie pozwa­la­ło mu w peł­ni poka­zać się z naj­lep­szej stro­ny. Na uspra­wie­dli­wie­nie trze­ba powie­dzieć, że nie nale­ży on do naj­ła­twiej­szych koni, nie­mniej jest to bar­dzo cie­ka­wy i przy­szło­ścio­wy koń zaprzę­go­wy.

Wszystkie zapre­zen­to­wa­ne w Stragonie 4-lat­ki w dobrym sty­lu zre­ali­zo­wa­ły posta­wio­ne im zada­nia i poka­za­ły się jako przy­szło­ścio­we konie zaprzę­go­we.

Pięciolatki

W gru­pie 5-lat­ków zwy­cię­żył siwy og. ARSEN śl. (Impuls – Abrazja po Boneto) hod. i wł. Jarosława Kłosa, zwy­cięz­ca zaprzę­go­we­go zakła­du tre­nin­go­we­go w Książu, a tak­że wice­mistrz MPMK zaprzę­go­wych w 2016 r. Arsen to bar­dzo cie­ka­wy koń, choć wraż­li­wy i obda­rzo­ny dużym tem­pe­ra­men­tem odzie­dzi­czo­nym po ojcu. Wymaga bar­dzo lek­kie­go pro­wa­dze­nia, co wzo­ro­wo poka­za­ła powo­żą­ca nim Katarzyna Kuryś. Podczas pró­by ujeż­dże­nia zwra­cał uwa­gę stę­pem, któ­ry był aktyw­ny, regu­lar­ny i wystar­cza­ją­co obszer­ny. W kłu­sie był wyraź­nie roz­luź­nio­ny, z dobrą pra­cą grzbie­tu oraz bar­dzo aktyw­nym zadem. Ogier chęt­nie podej­mo­wał trud sta­wia­nych mu zadań. Para poka­za­ła wzo­ro­wą współ­pra­cę: cał­ko­wi­ta akcep­ta­cja wędzi­dła, sta­bil­ny kon­takt, płyn­ne przej­ścia, bar­dzo dobre żucie z ręki oraz wzo­ro­we zatrzy­ma­nie i sta­nie. W mara­to­nie Arsen był aktyw­ny i uważ­ny oraz szyb­ko i bez opo­ru odpo­wia­dał na pole­ce­nia powo­żą­cej. W zakrę­tach pra­wi­dło­wo wygię­ty, podą­ża­ją­cy za ręką powo­żą­cej. Jest to przy­kład dosko­na­łe­go konia zaprzę­go­we­go, obda­rzo­ne­go bar­dzo dobrym ruchem. Miejmy nadzie­ję, że w przy­szło­ści będzie­my mogli go podzi­wiać na mię­dzy­na­ro­do­wych are­nach.

Wicemistrzem został wałach LEON śl. (Impuls – La Toya po Bohun) hod. Wojciecha Posmyka, wł. Dariusza Śmichury. Leon pro­wa­dzo­ny przez Pawła Śmichurę impo­no­wał przede wszyst­kim jako­ścią kłu­sa. Wzorowo opar­ty na zadzie z bar­dzo dobrym samo­nie­sie­niem, kłu­so­wał aktyw­nie i z dużą swo­bo­dą, a w wydłu­że­niach poka­zy­wał posze­rze­nie ram. Niestety w pró­bie ujeż­dże­nia wyka­zał opór przy cofa­niu, co moc­no zawa­ży­ło na oce­nie koń­co­wej. W pró­bie zręcz­no­ści był szyb­ki, ryt­micz­ny i ela­stycz­ny w zakrę­tach. W mara­to­nie patrzy­ło się na nie­go z nie­kła­ma­ną przy­jem­no­ścią – był aktyw­ny i ambit­ny niczym praw­dzi­wy wojow­nik. Duży tem­pe­ra­ment nie prze­szka­dzał mu w bły­ska­wicz­nym i popraw­nym reago­wa­niu na pole­ce­nia powo­żą­ce­go. Zdaniem komi­sji to koń, któ­re­go być może będzie­my mogli oglą­dać na MP czy MŚ – sta­now­czo dobrze roku­ją­cy zaprzę­go­wiec.

Na trze­cim miej­scu w kat. 5-lat­ków upla­so­wał się ślą­ski og. RENESANS (Lokan – Regencja po Bank) hod. SO Książ, wł. OHZ w Kamieńcu Ząbkowickim. Renesans, któ­ry pozy­tyw­nie ukoń­czył zaprzę­go­wy zakład tre­nin­go­wy w Książu, jest kolej­nym przy­kła­dem koja­rze­nia koni z bar­dzo dobrą karie­rą spor­to­wą. Reprezentuje wzo­ro­wy typ raso­wy – masyw­ny, a jed­no­cze­śnie suchy. Poruszał się lek­ko i z dużą obszer­no­ścią. Koń został per­fek­cyj­nie przy­go­to­wa­ny i zapre­zen­to­wa­ny przez Bartłomieja Kwiatka. Precyzyjnie prze­pro­wa­dzo­ny przez kon­kurs ujeż­dże­nia, poka­zał bar­dzo dobre wygię­cia, obni­że­nie gło­wy – szyi na kole oraz posze­rze­nie ram w wydłu­że­niach. W kon­kur­sie zręcz­no­ści nie­ste­ty przy­tra­fi­ła się zrzut­ka i lek­kie prze­kro­cze­nie nor­my cza­su, co wpły­nę­ło na obni­że­nie oce­ny. W mara­to­nie potwier­dził swo­ją przy­dat­ność do spor­tu zaprzę­go­we­go.

Na czwar­tym miej­scu upla­so­wał się ślą­ski og. Rewir (Rotmistrz – Rostala po Szwadron) hod. Władysława Podobińskiego, wł. Dariusza Śmichury. W 2016 r. był mistrzem Polski koni 4-let­nich. Powożony przez Pawła Śmichurę, zapre­zen­to­wał się dobrze na czwo­ro­bo­ku, lecz nie­co sła­biej w pró­bie mara­to­no­wej.

Stawkę 5-lat­ków zamy­kał ślą­ski og. Rapsun (Nomen – Roksi po Lokan) hod. Pawła Sulewskiego, wł. Dariusza Turzyńskiego, pre­zen­to­wa­ny przez wła­ści­cie­la. Startem w MPMK Rapsun sta­rał się o licen­cję hodow­la­ną, nie­ste­ty zada­nia sta­wia­ne 5-lat­kom oka­za­ły się dla nie­go zbyt duże, co wca­le nie prze­kre­śla jego karie­ry jako zaprzę­gow­ca.

Sześciolatki

W gru­pie 6-lat­ków wystar­to­wał tyl­ko jeden koń – pre­zen­to­wa­na przez Weronikę Kwiatek kl. Barcelona hod. i wł. SK Pępowo. Klacz ta zdo­by­ła wice­mi­strzo­stwo jako 4-lat­ka oraz mistrzo­stwo jako 5-lat­ka. W oce­nie sędzie­go Tomasza Mossakowskiego klacz była bar­dzo dobrze przy­go­to­wa­na i zapre­zen­to­wa­na na ade­kwat­nym do moż­li­wo­ści pozio­mie. Konkursy w kate­go­rii 6-lat­ków odby­wa­ją się według obo­wią­zu­ją­cych prze­pi­sów PZJ.

Edward Trzemżalski zauwa­żył, że widać wyraź­ną róż­ni­cę mie­dzy koń­mi przy­go­to­wa­ny­mi przez pro­fe­sjo­na­li­stów i ama­to­rów. Tego typu impre­za pozwa­la tym dru­gim pod­glą­dać meto­dy pra­cy z mło­dy­mi koń­mi oraz czer­pać wie­dzę od doświad­czo­nych zawod­ni­ków. Pamiętajmy, że im wię­cej potu na ćwi­cze­niach, tym mniej krwi w boju!

Sędziowie sty­lu pod­kre­śli­li, że mimo bar­dzo sła­bej liczeb­nie obsa­dy impre­za sta­ła na wyso­kim pozio­mie i była god­na uwa­gi. Miejmy nadzie­ję, że mło­dzia­ki zapre­zen­to­wa­ne w mistrzo­stwach zaist­nie­ją w spo­rcie zaprzę­go­wym i będą odno­si­ły zna­czą­ce suk­ce­sy zarów­no na are­nie kra­jo­wej, jak i mię­dzy­na­ro­do­wej. A w przy­szło­ści będzie­my mie­li oka­zję obej­rzeć w MPMK wię­cej rów­nie obie­cu­ją­cych koni. Nie zapo­mi­naj­my też, że Mistrzostwa Polski Młodych Koni rzą­dzą się wła­sny­mi pra­wa­mi – mają za zada­nie wyło­nie­nie naj­lep­szych koni, a nie par koń – zawod­nik.

Continue Reading
Zapoznaj się także

Więcej w HiJ nr 56

Na górę